Przeglądarki internetowe sprawiają, że serwowanie po sieci okazuje się o wiele prostsze. Większość z nas korzysta z kilku popularnych przeglądarek, jak opera, chrome, firefox czy internet explorer. Do wielu z nich są przygotowane specjalne dodatki. Wysoki sukces w tym kierunku odnosi przeglądarka Chrome, która zadbała już o przygotowanie ponad 10 tysięcy dodatków. Cenne są rozszerzenia, które pozwalają na przygotowanie zrzutów ekranu na stronach internetowych.

Takim wyjątkowym rozszerzeniem okazuje się Awesome Screenshot, który ułatwia pracę wielu specjalistom od tworzenia stron www oraz specjalizującym się w e-biznesie. Dzięki takiemu dodatkowi zapisujemy obraz całej strony, która okazuje się dla nas bardzo przydatna. Pozwala nam jeszcze wyznaczyć element strony, który najbardziej nas interesuje.

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia



Awesome Screenshot krok po kroku

W pierwszej kolejności instalujemy dodatek w przeglądarce Google Chrome. Jest to możliwe w opcji ustawienia i rozszerzenia. Wyszukujemy rozszerzenie Awesome screenshot i pobieramy, instalujemy. Takie rozszerzenie pojawia się również pod nazwą Capture & Annotate w repozytorium Chrome Extensions. Po zainstalowaniu w naszej przeglądarce pojawia się ikona w górnym rogu, z której już mamy prawo korzystać. Wystarczy znaleźć ciekawą stronę i kliknąć w ikonę. Następnie mamy do wyboru 3 opcje przygotowania screenu, a mianowicie: widzialna część strony, zaznaczony obszar bądź cała strona.

Po wykonaniu screenu automatycznie włącza się edytor, w którym to mamy możliwość dokonania zrzutu ekranu. W opcji edytor posiada jeszcze dodanie różnorodnych elementów, jak: kwadraty, kółka, pędzle, strzałki, tekst. Na samym końcu klikamy w przycisk "Done" znajdujący się na samej górze. Pozwala nam to pobrać obraz na dysk komputera bądź innego urządzenia. Wyjściem jest zapisanie screenów na serwerze Awesome Screenshot. Dzięki temu w przeciągu kilku chwil możemy udostępnić obraz w serwisach społecznościowych.

Dzięki rozszerzeniu dodawanie komentarzy do zrzutu ekranu staje się jeszcze prostsze.



Dostępność do różnorodnych zdjęć i filmów to jedna sprawa. Natomiast druga dotyczy ich właściwego wykorzystania w postaci slajdów i bardziej rozbudowanych filmów wideo. W tym celu została przygotowana aplikacja Animoto, dzięki której łączymy zdjęcia z odpowiednia muzyką. Zaplanowanie całej prezentacji okazuje się bardzo proste. Co ważne, program Animoto dopasowuje się do dynamiki muzyki, dzięki czemu animacje są dopasowane automatycznie. 

Wersja darmowa umożliwia nam przygotowanie filmu trwającego maksymalnie 30 sekund. Drugie ograniczenie to 12 zdjęć, które możemy wykorzystać podczas takiej prezentacji. Dodatkowo w dowolnym miejscu filmu można umieścić krótki tekst. Do naszej dyspozycji są również pewne style prezentacji, dzięki którym jej przygotowanie i ukończenie okazuje się jeszcze prostsze. 

Pewne fotografie robią na nas ogromne wrażenie, ale dzięki aplikacji Animoto tworzymy przepiękne prezentacje, które mogą jeszcze bardziej zainteresować naszych krewnych, przyjaciół czy klientów. 

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia



Program jest w pełni intuicyjny, co sprawia, że przygotowanie przyjemnej i przejrzystej prezentacji okazuje się proste, a zarazem dość szybkie. Przygotowanie jej rozpoczynamy od biblioteki zdjęć. Tworzenie krótkich filmów wideo nigdy nie było takie banalne, o czym przekonuje się coraz więcej użytkowników aplikacji Animoto. Bardzo ważny jest pomysł związany z wykonaniem prezentacji multimedialnej. Następnie należy przyszykować bazę zdjęć i muzykę, która pozwoli nam stworzyć wspaniałe efekty. 

Przygotowanie takiej prezentacji może okazać się przydatne dla uczniów szkół, jak i właścicieli działalności. Twórcy Animoto zadbali o to, że aplikacja dokładnie przewiduje dynamikę utworów muzycznych. Algorytm pozwala dopasować szybkość muzyki do przewijania fotografii. 

Tworzenie prezentacji krok po kroku

Na samym początku musimy się zarejestrować. Dopiero wtedy mamy do dyspozycji przygotowanie materiału do 30 sekund. Należy po zalogowaniu kliknąć w przycisk "Create a Video". Następnie wybieramy odpowiedni styl, muzykę i klikamy w przycisk "Make a 30-second for free". Wstawienie tekstu bądź zdjęć również jest możliwe. Należy posłużyć się odpowiednimi przyciskami i wskazać ich lokalizację na dysk komputera. 

Aplikacja Animoto jest dostępna na urządzenia z systemem iOS i Android. A to oznacza, że na jej użytkowanie mogą sobie pozwolić nie tylko właściciele komputerów i tabletów, ale również różnorodnych smartfonów. 

W wypadku darmowej wersji nie mamy możliwość skorzystać z wielu funkcji. Już profil prywatny pozwala na przygotowanie filmów do 20 minut o wysokiej jakości. Do dyspozycji posiadamy wtedy więcej stylów. Natomiast utwory komercyjne są dostępne w cenie od kilku do kilkudziesięciu dolarów. Pojawia się również opcja biznesowa, dzięki której tworzymy prezentacje bez jakichkolwiek ograniczeń. Opłata waha się wtedy od 250 do 500 dolarów za cały rok. 



Szukasz sprawdzonego narzędzia, dzięki któremu będziesz budował o wiele skuteczniejsze bazy emailingowe? Chcesz dzięki niemu również wysyłać przydatne newslettery i kupony? Takie oczekiwania spełnia MailChimp, który jest narzędziem popularnym na całym świecie. To właśnie dzięki niemu różnorodne firmy i osoby prywatne przeprowadzają wysokiej jakości kampanie e-mailowe. Dzięki niemu zaplanowanie konkretnych działań marketingowych, również w mediach społecznościowych, staje się prostsze i szybsze. 

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia



Na czym opiera się Email Marketing?

Budowanie listy mailingowej nie polega na pozyskiwaniu emailig, a następnie na ich wykorzystaniu w celach komercyjnych. Tutaj każda osoba decydująca się na pozyskiwanie takich emaili musi wcześniej uzyskać zezwolenie odbiorców na wysyłanie im wiadomości z pewną ofertą, rabatem czy usługą. Należy więc dostosować się do konkretnych przepisów prawnych, aby nie wykorzystywać bezprawnie maili, ponieważ moglibyśmy w tym kierunku ponieść poważne konsekwencje. 

Jeśli posiadamy bloga, to możemy zachęcić jego czytelników, aby zgodzili się na subskrypcję i dzięki temu zgodzili się również na otrzymywanie od nas wiadomości email. Podobnie możemy uczynić na naszych stronach czy w sklepach internetowych. Jest to wstęp do utrzymywania dobrych relacji z czytelnikami i klientami. 

Po uzyskaniu bazy mailingowej należy wykorzystać to przydatne narzędzie e-commerce, czyli Mailchimp. W nim pojawiają się coraz to nowsze i ciekawsze funkcje, co przede wszystkim wynika z wysokiej popularności serwisu. Wynika to z prostego interfejsu, układu i wielu dostępnych funkcji. Jest dostępny online, dzięki czemu przez cały czas można korzystać z jego usługi marketingowej, czyli email marketingu. MAilchimp to narzędzie, które ułatwi i przyśpieszy nam wysłanie wysokiej jakości newsletterów do naszych klientów. Dodatkowo dzięki niemu będziemy mieli dostęp do różnorodnych raportów i analiz na temat wyników naszej kampanii. 

W wersji bezpłatnej mamy do dyspozycji wysłanie 12 tys. maili na miesiąc bądź wysłanie emaili do 2000 różnych kont pocztowych. Aby jednak móc z tego skorzystać, musimy umieścić logo Mailchimp w stopce naszego biuletynu. 

Krok pierwszy z Mailchimp
W serwisie mamy do czynienia z dokładnym przewodnikiem po Mailchimp - narzędziu e-commerce. Ale na samym początku warto podjąć kilka ważnych działań. Jakich?

1. Zarejestrować się i zalogować w Mailchimp, co umożliwi nam przejście do opcji "create a list" bądź "create campaign". 
2. Przechodzimy do listy, czyli zakładki "Recipients" czyli "Odbiorcy", gdzie budujemy swoją bazę mailingową. 
3. Następnie w "Setup" czyli "Ustawienia" zaznaczamy jaka jest nazwa, temat i opcja śledzenia wyników email marketingu. 
4. Kolejne zadanie ukazuje nam zakładka "Design" czyli "Projekt", w której to stajemy się podstawowymi projektantami bądź prawdziwymi programistami. Są dostępne różnorodne szablony, dzięki którym łatwo będzie nam przygotować każdy email. 
5. Na samym końcu sprawdzamy całość i klikamy do ostatniej sekcji pod tytułem "Confirm" czyli "Potwierdź".

Analiza kampanii w Mailchimp

Poprawa jakości email marketingu przyczynia się do pozyskiwania jeszcze większych przychodów. Dlatego tak ważna jest dokładna analiza każdej przeprowadzonej kampanii. Pozwala nam na to Mailchimp, który mierzy postępy i analizuje wysłane kampanie. Na podstawie dostarczonych raportów o wiele prościej jest nam ulepszyć nową kampanię.

Raporty znajdują się w zakładce "Campaigns" czyli "Kampanie". W ich pobliżu widzimy ciekawe wskaźniki, które dotyczą wybranej kampanii mailingowej.

- Open Rat - wskaźnik otwieralności

- Bounce rate - wskaźnik odbijalności

- Unsubscribe rate - wskaźnik rezygnacji z subskrypcji

- click rate - wskaźnik częstotliwości kliknięć.

Dzięki takim raportom o wiele łatwiej jest nam poznawać naszych odbiorców, którzy pojawiają się w bazie mailingowej. Są to konsumenci naszych produktów bądź usług, więc powinny nas ciekawić ich zainteresowania, a zarazem zachowania. One pozwolą nam podczas kolejnej kampanii zaprojektować o wiele lepszy temat, który okaże się dla nich bardziej wartościowy i atrakcyjny.

Kiedy odniesiemy sukces

Mogłoby się wydawać, że zastosować się do możliwości, które zapewnia nam Mailchimp gwarantuje nam już osiągnięcie wspaniałych wyników w email marketingu. I temu twierdzeniu trzeba przyznać wiele racji. Natomiast do każdej bazy mailingowej należy podejść indywidualnie. Liczy się również rodzaj biznesu i branży, w której się specjalizujemy. Dodatkowo musimy opierać się na właściwych narzędziach, jak Mailchimp i wielu innych, które przyczynią się do osiągnięcia sukcesu. Bez nich działamy w pojedynkę, co mogłoby okazać się dla nas wysokim zagrożeniem.



Mailing pozwala na utrzymywanie pozytywnych relacji z naszymi czytelnikami bloga, a zarazem klientami pojawiającymi się na naszej stronie bądź w sklepie internetowym. O jego jakości mogą zadecydować specjalne narzędzia, które przyczyniają się do przygotowania profesjonalnych projektów maili. Jednym z nich okazuje się Flashissue, który dodatkowo umożliwia nam przygotowanie bazy mailingowej, a zarazem dokładne śledzenie poszczególnych rezultatów z przeprowadzonego mailingu. 

Flashissue to edytor maili, który okazuje się bardzo prosty w obsłudze. W przeciągu kilku minut umożliwi nam przygotowanie wspaniałych maili. Będą przyciągać pod względem wyglądu, grafiki, a zarazem odpowiednio rozłożonej treści. 

Kierowanie takim programem okazuje się bardzo proste, o czym przekonało się już szerokie grono bloggerów, którzy dbają o swoją bazę mailingową. To dla nich czytelnicy, dzięki którym mogą nadal prowadzić i rozwijać swój blog. Jeśli więc wysyłają do nich pewne emaile, to dbają o to, aby były przygotowane z dużą starannością. I pozwala im na to Flashissue. 

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia



Jak stworzyć listę mailingową?

Na samym początku powinniśmy zbudować pewną ilość osób, które moglibyśmy doliczyć do naszej bazy mailingowej. Mogą to być czytelnicy bloga, a zarazem klienci korzystający z naszych stron czy sklepu. Dzięki flashissue mamy możliwość organizowania maili w konkretne grupy, dzięki czemu o wiele łatwiej jest nam zarządzać kolejnymi kampaniami mailingowymi.

Jak utworzyć email w Flashissue?
Wystarczy otworzyć prosty edytor, a następnie dodać obraz, jak i skorzystać z różnorodnych opcji formatowania. Dzięki temu nasz mail okazuje się unikalny, interesujący, a zarazem przyciągający wzrok. Odbiorcy tak przygotowanych maili będą mieli wiele powodów, aby dokładnie się z nimi zapoznać. 

Jak śledzić wysłany email?
Flashissue umożliwia dokładną analitykę wysyłanych emaili. Otrzymujemy raporty, na podstawie których dowiadujemy się, jak ulepszyć kolejne emaile, aby zostały jeszcze lepiej odebrane przez naszą bazę mailingową. 



Pixabay - czy na Pixabay znajdę dobre zdjęcia?

Zdjęcia odgrywają ogromne znaczenie w naszym życiu. Znajdują zastosowanie już w wystroju naszych mieszkań, a zarazem przyczyniają się do promocji naszego biznesu. Przez to zdjęcia coraz częściej pojawiają się w sieci, na przykład na blogach, stronach www, serwisach społecznościowych oraz w wielu innych miejscach. Jakość takich zdjęć, ich tematyka oraz odpowiedni charakter przyczyniają się do tego, jak są następnie odbierane przez internautów.

Jeśli więc potrzebujemy jakiekolwiek zdjęcia na swoją stronę, do użytku własnego bądź komercyjnego, to wystarczy skorzystać z możliwości, które zapewnia nam serwis Pixabay.com. To wyjątkowy bank darmowych zdjęć. Wyjątkowy, ponieważ dzięki niemu uzyskujemy wspaniałe zdjęcia, które są pozbawione praw autorskich. Publikowane są więc na podstawie umowy Creative Commons Public Domain CC0. Jeśli więc wykorzystamy te zdjęcia na swoim blogu, stronie firmowej bądź w innych miejscach, to nie musimy się niczego obawiać. Żaden autor nie zgłosi się do nas, że bezprawnie wykorzystaliśmy jego zdjęcia. Wszystkie dostępne zdjęcia są pozbawione praw autorskich, więc nie musimy nic sami sprawdzać.

CC0 oznacza również, że takie zdjęcia oraz filmy dostępne na Pixabay możemy nie tylko publikować, ale również modyfikować, używać nieodpłatnie oraz w celach komercyjnych.

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia

Jak użyć zdjęcia z Pixabay?

Wystarczy w wyszukiwarce wpisać słowo kluczowe, które może opisywać dane zdjęcia. Jeśli na przykład szukać zdjęcia o tematyce firmy, to po prostu wpisujesz "firma", "firmy", itp. Jeśli poszukujesz nowych zdjęć, posłuż się pewnymi synonimami. Dzięki temu wyświetli Ci się o wiele więcej propozycji. Wystarczy wpisywać nazwy w języku polskim, ponieważ system automatycznie tłumaczy je na język angielski.

Kiedy już masz wiele propozycji zdjęć to wyszukaj te, które interesuje Cię najbardziej i kliknij. Następnie przejdziesz do kolejnego okna, w którym dokładnie wyświetli Ci się dane zdjęcie, w większym rozmiarze. I będziesz mógł go pobrać na swój komputer, w kilku rozmiarach. Sam decydujesz o tym, jakiej jakości zdjęcie chcesz uzyskać. Jeśli jednak masz zamiar wykorzystać je w sieci, to przede wszystkim wykorzystuj jak najlepsze zdjęcia, o najwyższej rozdzielczości. Taka jakość będzie o wiele lepiej przemawiać do internautów, czyli Twoich czytelników bądź potencjalnych klientów.

Takie zdjęcia możesz dowolnie rozpowszechniać, modyfikować, kopiować, a zarazem użyć do celów komercyjnych. Nie musisz ponosić żadnych kosztów bądź pytać się o zgodę.

Zdjęcia z Shutterstocka na Pixabay

Podczas wyszukiwania zdjęć na samej górze pojawią Ci się wyświetlenia zdjęć z Shutterstocka, czyli z serwisu, w którym użytkowanie zdjęć okazuje się już płatne. Są to zdjęcia sponsorowane, w celu utrzymania serwisu Pixabay. Jeśli więc nie chcesz płacić za zdjęcia, to pomiń pierwszą linię zdjęć, która Ci się ukaże. Wszystkie poniżej to zdjęcia za darmo, oparte o umowę CC0.

Unikaj zdjęć dla dorosłych?

W pixabay pojawia się specjalny filtr SafeSearch, który jest przydatny, jeśli chcesz zablokować zdjęcia przeznaczone dla osób dorosłych. Oczywiście nie jest on całkowicie skuteczny, w 100%, ale pomaga uniknąć większość zdjęć przeznaczonych dla dorosłych internautów. Taki filtr włączamy w ustawieniach, które pojawiają się na stronie.

Jak umieścić na swojej stronie, blogu?

Jeśli masz zamiar umieścić pewne zdjęcia z Pixabay.com na swojej stronie, to koniecznie je pobierz, a następnie umieść na swoim serwerze. Nie ma możliwości wykorzystania adresów url z pixabay.

Co otrzymują autorzy zdjęć?

Wszyscy autorzy zdjęć mają możliwość podzielenia się swoją twórczością, a zarazem otrzymują pewne darowizny. Jeśli chcielibyśmy wesprzeć serwis Pixabay.com wystarczy dokonać przelewu bankowego, paypal bądź bitcoins.

Co dokładnie oznacza Licencja CC0?

Taka licencja daje nam do zrozumienia, że mamy prawo pobierać, kopiować, modyfikować oraz wykorzystywać wszystkie zdjęcia dostępne w serwisie Pixabay. Nie jest wymagane proszenie o pozwolenie autora bądź prośba o sprzedaż nam takich praw. Wszystkie zdjęcia są Free, czyli ogólnodostępne, zarówno dla osób fizycznych i firm.

Podsumowując Pixabay to jedno z najlepszych narzędzi jakie znamy do pobierania legalnie zdjęć a każdego zachęcamy do skorzystania z tego programu. Pixabay to tani i jeden z największych banków zdjęć. Dla tego każdego jeszcze raz serdecznie zachęcam do skorzystania z niego.

Monitorowanie serwisów społecznościowych daje nam ogromne możliwości rozwoju, ponieważ daje nam wgląd w zachowanie i opinie potencjalnych klientów. Do najbardziej popularnych zaliczamy takie media społecznościowe, jak Facebook, Google+, blogi, serwisy informacyjne, Youtube, Instagram oraz fora dyskusyjne.

Z takich możliwości monitorowania korzysta coraz większe grono przedsiębiorców wysilających się na rynku internetowym. Chcą na nim zaistnieć, a zarazem przedstawić swoją działalność w jak najlepszy sposób. Ułatwieniem okazuje się dla nich skuteczne narzędzie do monitorowania sieci i social media, a mianowicie Brand24. Już na samym początku wszyscy mogą przez 2 tygodnie za darmo sprawdzić możliwości tego programu.

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia



Jak ważny jest monitoring w Brand24?

To dzięki niemu wyciągamy odpowiednie wnioski na temat widoczności naszej marki w social media i sieci. Jesteśmy w stanie szybciej i dokładniej określić przyszłe działania związane z rozwojem naszej działalności. Poprzez monitoring marki dowiesz się więc, co klienci myślą o wybranym temacie, marce i produkcie czy usłudze.

Dawniej znane były tak zwane roboty internetowe, które wyszukiwały interesujące dane poprzez wybrane słowa kluczowe, analizę sematyczną i przetwarzanie języka naturalnego. Zapewne nie wszystkie te pojęcia są dla nas jasne. I tak było w przypadku wielu osób, więc kolejne narzędzie Brand24 jest świetnym rozwiązaniem, na który warto sobie pozwolić.

Jak działa Brand24?

Kiedy twój produkt bądź usługa pojawi się już na rynku, to chciałbyś dowiedzieć się, co o nim myślą internauci. I właśnie w tym kierunku sprawdza się Brand24, który analizuje, jak internauci reagują na post związany z przygotowaniem przez nas nowego produktu / usługi. To wszystko pozwala nam od razu zareagować na opinie potencjalnych klientów, jak i przyczynia się do budowania z nimi jak najlepszych relacji.

Wpadki wizerunkowe

Zapewne każdy inwestor i przedsiębiorca chciałby uniknąć tak zwanej wpadki wizerunkowej bądź kryzysu wizerunkowego, który czasami może pojawić się w mediach społecznościowych. W tym kierunku Brand24 sprawdza się w 100%, ponieważ ukazuje nam wszystkie negatywne komentarze na nasz temat, naszego produktu, naszej usługi, o naszej działalności. Gdy mamy dostęp o nich, to następnie łatwiej jest nam odpowiedzieć na nie i stworzyć o wiele lepsze relacje z internautami. Informacje na temat takich opinii otrzymujemy niemalże natychmiast po ich pojawieniu się, dzięki czemu zawsze możemy reagować szybko, a zarazem profesjonalnie.

Po okresie darmowym

Po 2 tygodniach przekonaliśmy się już o wysokiej wartości narzędzia seo, jakim jest Brand24 i to zachęca nas do skorzystania już z wersji płatnej. Polega to na wykupieniu miesięcznego abonamentu, w ramach którego możemy monitorować różnorodne słowa kluczowe i tematy. W każdym momencie możemy jeszcze liczyć na wsparcie doświadczonych konsultantów, którzy chętnie odpowiedzą nam na pytania i przedstawią jak najlepsze rozwiązania problemów.



Dla kogo Brand24?

1. Monitoring personalny. Dla niektórych bardzo ważny jest monitoring konkretnej osoby, na przykład gwiazdy sportu, aktora czy wielu innych. Wystarczy tylko ustawić słowo kluczowe w postaci imienia i nazwiska oraz pseudonimu, którym posługuje się dana osoba. A już po chwili będziemy mogli uzyskać aktualne informacje na temat takiej osoby.

2. Dla firm. Dzięki monitorowaniu mediów społecznościowych mają możliwość nawiązania o wiele lepszych relacji z klientami i angażowania ich do odpowiednich działań.

3. Agencji PR. Pozwala realizować o wiele skuteczniejsze działania związane z obecnością w wyszukiwarkach internetowych, a przede wszystkim w Google. Liczy się tutaj dobór słów kluczowych i optymalizacja.

4. Viral Marketing

Brand24 umożliwia przeprowadzenie marketingu wirusowego, mierzy jego wydajność oraz konkretne efekty.

Co dokładnie oferuje Brand24?

- wykres natężenia dyskusji. To częstotliwość Twojej marki w sieci, interakcje związane z wpisami na temat Twojej marki.

- strumień wzmianek. Dowiadujesz się, jak internauci wypowiadają się o Twojej marce, co pozwala Ci właściwie zareagować.

- statystyka marki. To zaawansowane wskaźniki, dzięki którym dokładniej monitorujemy naszą markę i konkretne hasła, słowa kluczowe.

- analiza sentymentu. Ukazuje zakres emocji (pozytywne, neutralne i negatywne) na temat naszej marki.

- influence score. Interesujący wskaźnik wpływu, na którego wpływ ma popularność marki, jej zasięg, aktywność oraz interaktywność źródła.

- powiadomienia. Pozwala nam otrzymywać alerty w związku o przygotowane filtry.

- filtrowanie. Dzięki filtrowaniu wyników udaje się nam dotrzeć do ciekawych wzmianek.

- eksport danych. Wyniki z monitoringu w Brand24 możemy uzyskać w raportach .xls, pdf oraz w postaci infografiki. Jeśli jest się czym pochwalić, to wykorzystujemy taką możliwość.



Duplichecker czyli antyplagiat online.

W sieci internetowej coraz większe znaczenie odgrywa unikalny i wysokiej jakości Content, czyli treść. Taka treść może pojawić się na stronie internetowej, blogu bądź w wielu innych miejscach, w ramach pozycjonowania. Google wprowadził do algorytmu pewne ulepszenia, dzięki którym każdy tekst jest dokładnie sprawdzany. W takim razie bardzo przydatne dla każdego z nas okazuje się narzędzie Duplichecker.com, które jest dostępne w wersji online. Dzięki niemu będziemy mogli uniknąć wszelkich banów od Google, związanych z duplikowaniem pewnych treści. Dowiedz się, jak ocenić czy stworzony bądź zakupiony przez Ciebie tekst nie jest już dostępny w sieci, co oznaczałoby, że posiadasz plagiat. Jak tego uniknąć? 

Więcej narzędzi na: https://youboost.pl/narzedzia

Jak korzystać z Duplichecker?

Wystarczy zastosować bezpłatne narzędzie Duplichecker.com, do którego wystarczy wkleić odpowiednią treść, a następnie sprawdzić ją pod względem unikalności. Program zadba o przeszukanie całej sieci, w celu znalezienia podobnych zdań i dzięki temu oceni, czy dany tekst będziemy mogli dalej wykorzystać. Wprowadzone zostało jednak pewne ograniczenie, a mianowicie do 1000 słów sprawdzenia w ciągu dnia, jeśli nie jesteśmy zarejestrowanymi użytkownikami. Natomiast możemy to ograniczenie szybko odrzucić. Jak?

Należy zarejestrować się na Duplichecker.com, a następnie potwierdzić swoje konto poprzez link aktywacyjny, który otrzymamy na skrzynkę pocztową. Oznacza to, że w przeciągu kilku chwil będziemy mogli sprawdzić większą ilość tekstu pod względem unikalności. 

Sposoby sprawdzenia tekstu pod względem plagiatu:
- skopiowanie i wklejenie go w odpowiednim formularzu na stronie. Następnie zaznaczamy przycisk poniżej Check Plagiarizm. 
- klikamy na zakładkę browse, w celu przesłania gotowego pliku tekstowego w notatniku bądź w formacie docx.

Jak działa Duplichecker?
Narzędzie to bardzo dokładnie analizuje wszystkie zdania, które znajdują się w naszym tekście. Ocenia, czy takie zdania nie pojawiły się w podobnych artykułach w sieci, a jeśli tak, to ukazuje nam, gdzie wykryto plagiat bądź pierwszy unikalny artykuł. 

Czy trzeba się zarejestrować?
Oczywiście, że nie. Ale należy pamiętać, że niezarejestrowany użytkownik ma możliwość sprawdzenia 1 tekstu pod względem duplicate content w ciągu dnia, także o długości poniżej 1000 słów. Natomiast zarejestrowany użytkownik ma możliwość sprawdzenia aż 50 tekstów każdego dnia. Sami więc musicie zdecydować, która opcja Wam bardziej odpowiada. 

Zalety Duplichecker

Strona jest bardzo prosta w obsłudze. Na niej znajdują się wszystkie informacje na temat narzędzia anty-plagiatowego, czyli Duplichecker. Dodatkowo uzyskujemy w zakładce Produkty informację o wielu innych narzędziach, które mogą okazać się nam bardzo przydatne. 

Duplichecker to narzędzie, z którego warto korzystać. Przemawia za nim prostota i skuteczność działania przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Taka usługa okazuje się wyjątkowa dla wszystkich twórców treści, czyli bloggerów, copywriterów, właścicieli stron i pozycjonerów. Dodatkowo takie narzędzie jest dostępne zupełnie za darmo, więc nie ponosimy żadnych kosztów za jego użytkowanie. 

Tak wiele zalet sprawiło, że od przez te lata na tą stronę Duplichecker.com trafiło ponad 12 mln unikalnych użytkowników, którzy sprawdzili przeszło 10 mln treści. Duplichecker powinien być więc dla nas jednym z podstawowych narzędzi, z których będziemy korzystać przez cały czas. 

Co jeśli nie napisaliśmy w pełni unikalnego tekstu?
Gdy Duplichecker. com ocenił, że nasz tekst nie jest w pełni unikalny, to wystarczy przeredagować odpowiednią część, którą uznał za plagiat. Dzięki temu w pewnym momencie dojdziemy do perfekcji i będziemy tworzyć tylko unikalne treści. 

Co jeśli ktoś ukradł nam tekst?
W pierwszej kolejności skontaktujmy się z osobą, która bezprawnie wykorzystała nasz tekst. W drodze porozumienia zachęćmy do usunięcia tekstu z sieci. Podobnie możemy uczynić, gdy została skopiowana nasza cała strona bądź jej część. W takim wypadku można napisać do napisać do hostingodawcy. Inne rozwiązanie to droga sądowa, która wymaga od nas poświęcenia więcej czasu i sił, co nie zawsze nam odpowiada. 

Taśma poliestrowa zwana w skrócie PET to w dzisiejszych czasach jeden z najczęściej i najchętniej stosowanych w przemyśle rodzajów taśmy. Używa się jej między innymi do obwiązywania różnego rodzaju ładunków paletowych, aby zabezpieczyć towar na czas transportu i składowania lub zminimalizować ryzyko uszkodzenia lub zniszczenia. Ze względu na swoje niezliczone zalety, różne rodzaje taśmy PET są aktualnie wykorzystywane znacznie częściej aniżeli niegdyś popularna, tradycyjna taśma stalowa.

 

Taśmy poliestrowe są obecnie sprzedawane w zależności od końcowego zastosowania, w przeróżnych wariantach kolorystycznych i o zdywersyfikowanej grubości. Bardzo często producenci oferują również możliwość umieszczenia na rolce kolorowego nadruku na przykład z logo danej firmy.

 

Taśmy z twardego poliestru, w porównaniu do taśm ze stali charakteryzują się dużą wytrzymałością na zerwanie, zachowując przy tym elastyczność. W wielu przypadkach z powodzeniem zastępują odchodzące powoli do lamusa taśmy stalowe. Ze stosowania taśm PET płynie wiele korzyści. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe jest bezpieczne spinanie i rozpinanie różnych ładunków. Aplikacja taśmy PET jest mało kosztowna i nie wymagająca specjalnych urządzeń.

W dodatku udowodniono, że nie uszkadza i nie przebarwia transportowanych produktów. W porównaniu do taśmy ze stali tak samo wytrzymała, ale jest zdecydowanie bardziej odporna na różne warunki pogodowe. Stosowanie taśmy PET gwarantuje również stałe naprężenie taśmy na ładunku podczas transportu.

 

Dzięki wprowadzeniu do transportu takiego rozwiązania, przemieszczanie ładunków stało się łatwiejsze i mniej kosztowne.

 

Tekst został wykonany przy współpracy z http://makdor.pl/ - krajowym liderem produkcji taśm poliestrowych PET i polipropylenowych PP.

Coś dla singli

Miłość, uczucie, motyle w brzuchu, prawdziwe ciepło i coś niesamowicie intymnego to dla wielu z Was, dla singli, może być mit. Świetny motyw do tasiemca z TV. „M jak Miłość” by się świetnie nadało, prawda? Nie wierzycie w to, co dawniej tak bardzo było oczywiste.

W czasach totalnego konsumpcjonizmu, w czasach sieci, anonimowych kontaktów, braku relacji „face to face”, w przestrzeni nie realnej, a wirtualnej coraz bardziej brniecie w nieprawdziwą teorię, ze miłości nie ma. Zwłaszcza, gdy się parę razy taki singiel na „miłości” przejechał. Wtedy już nie uwierzysz, że jest jeszcze szansa dla singla, prawda? No, ale nawet logika podpowiada inaczej – przecież nie można przez pryzmat kilku nieudanych relacji oceniać wszystkich przyszłych, bo przecież jedna z drugą ma tyle wspólnego, co Casanova z treserem fok.

STOP !!!

Czas najwyższy rozejrzeć się trochę i poszukać, czy jest coś dla singli, co rzeczywiście da szansę zmiany myślenia, ale i, a może przede wszystkim, zmiany statusu z „wolny” na „szczęśliwie zajęty”. Przekopaliśmy tony internetów i innych mediów. Propozycji rzeczywiście dla singli jest sporo. Tylko, że albo to wszystko wirtualne albo same imprezy. I jak tu przywrócić wiarę w prawdziwą miłość?

W końcu znaleźliśmy odpowiednią propozycję, która daje wszystko, co potrzeba – Slow Dating. O szybkich randkach słyszeliśmy, ale „wolne randki”? Czy tam ma być ukryta miłość, ta prawdziwa, wyśniona i wyjątkowa? Czy tam pokażą nam, że istnieje? Sceptycznie podchodzimy do tego wynalazku, no ale w końcu sami szukaliśmy miłości w XXI wieku, więc nie ma się co zjeżać. Zobaczymy czy uda się znaleźć miłość. Po Slow Dating szanse są znacznie większe - przynajmniej tak twierdzą organizatorzy dość specyficznych wydarzeń – warsztatów dla singli „Zakochajmy Polskę – jak znaleźć wymarzonego partnera”. Można by rzec, że to kolejny niepotrzebny wynalazek, jednak... Obejrzenie dziesiątek opinii osób, które to szkolenie ukończyły, zmienia nasze zdanie. Te warsztaty to strzał w „10” - zgodnie twierdzą wszyscy single, którzy tam byli, nie tylko na piśmie, ale również przed kamerą. Trzeba pewnie samemu się przekonać.

„Wspaniała atmosfera, świetni prelegenci, dzięki takiej dawce energii po szkoleniu można wszystko…” - pisze 32-letnia instruktorka jogi.

„Na co dzień spotykam bardzo dużo singli. Wiele z tych osób czeka na poznanie kogoś i… właśnie, oprócz czekania nie robi prawie nic!” - słowa organizatorki Speed Datingu.

„Idealne szkolenie dla osób które potrzebują wsparcia w podjęciu kroku do znalezienia swojej drugiej połówki. Zachęca do zmiany nastawienia i spojrzenia na swoje życie pod innym kątem.” - to już słowa 28-letniego programisty z Poznania.

Jak najbardziej „zakochajmy” to w tym wypadku dobre wyrażenie.

Dlaczego?

Otóż jak to w jednym filmie pięknie powiedziała bohaterka: „chcę kochać i być kochaną, bo miłość to dawanie i także odbiór od drugiej osoby tej cudownej energii”.

Dlatego właśnie to szansa na zmianę dla singli, na coś nowego. Może komuś poszczęści się i pozna kogoś dla siebie już na samym szkoleniu. Jednej parze już się to udało. Bezpośrednia relacja samej szczęśliwej „posiadaczki” własnego faceta została przez nią szczegółowo opisana na: http://zakochajmypolske.pl/2016/03/23/jak-sie-zakochac/

Organizatorzy zapraszają co dwa tygodnie na nowe spotkanie, za każdym razem w innym mieście. Wychodzi z tego, że spotkania są tylko raz w roku w danym mieście, rzadko częściej, dlatego nie można zmarnować szansy. Niektóre osoby przejeżdżają pół Polski, by być na „Zakochajmy Polskę”. Zdecydowanie coś w tym musi być.

Na czym polega sukces? Na profesjonalnych, entuzjastycznych trenerach? Na świetnej atmosferze, spotkań? Na głównej idei i przesłaniu? Na wiedzy, której nie znajdzie się w książkach? Zapewne wszystko po trochu. Ale skoro to dla singli, to i single muszą sami sprawdzić.

Zwłaszcza, że dla singli to może być duża szansa. Z szukaniem partnera jak z zarabianiem pieniędzy. Można długo i ciężko pracować i niewiele zarobić. A jak się pozna odpowiednie metody – zupełnie się zmienia wszystko.

Zresztą – sami oceńcie na stronie www.ZakochajmyPolske.pl

W zeszły weekend odbył się jeden z największych turniejów gry Counter Strike Global Offensive, czyli Good Game Warsaw w Nadarzynie. Wygrała je nowa polska drużyna Team InetKoxx, zaś drugie miejsce zajęło Sferis Pride, ale nie to jest najważniejsze. To, co działo się tam to niezła patologia, nie raz brakowało prądu czy nie dało się zalogować na konto steam. Opiszęto bardziej szczegółowo niżej.

 

Jak to opisuje zwycięzca eventu czyli Michał "snatchie" Rudzki na evencie działo się wszystko. Gdy odbywała się 1/4 finału, przy stanie 5:3 nagle wyrzuciło prąd na 30 minut. Organizatorom nie udało się tego wyeliminować. Mecz został rozegrany od nowa, co jest niesamowitą żenadą. W niedziele, czyli dzień w którym rozgrywany był finał organizatorzy zapowiedzieli, że prądu zabraknie o 20. Finaliści mieli się zmierzyć online, jednak po szybkiej reakcji obu drużyn udało się dokończyc na lanie. Pewien zawodnik, nie pamiętam który, opublikował zdjęcie w którym nie mógł się zalogować na steam, bo ktoś inny zbyt wiele razy nieudolnie próbował się zalogować. To tylko kilka przygładów niedociągnięć na tym przedsięwzięciu.

Była też afera o "ghostowaniu" przez widzów i podpowiadaniu graczom, ale to wszystko ucichło.  Nie ma co więcej pisać bo to patologia. Żeby na tak dużym evencie brakowało prądu? Żenada.]

 

Proszę nie hejtować oragnizatora Elku, bo to nie on zawinił. Chłopak ma tylko 17 lat a organizuje takie eventy. Zawiniła cała kadra ale też dostawcy prądu. Miejmy nadzieję że E-sport challenge odzyska swoją renomę w Polsce. 

 

Pozdrawiam, dzejjjson

youboost logo
Poznaj nas. Zaprzyjaźnij się z nami. Wykreuj przy naszej pomocy swój własny sukces.
ZOBACZ NASZĄ OFERTĘ
KONTAKT
796 167 527
info@youboost.pl
ZOBACZ NASZE PROFILE
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA