Blog firmowy stał się ostatnimi czasy bardzo popularną i trafioną częścią reklamy firmy. Daje on możliwości marketingowe oraz promocyjne, jakich nie można uzyskać za pomocą banerów, artykułów sponsorowanych i kampaniach CPC. Poza granicami Polski, najlepszym przykładem są tutaj Stany Zjednoczone, aż 60 % przedsiębiorstw prowadzi blogi firmowe. Dzięki nim prowadzą analizę potrzeb klienta i są bliżej nich. Blog ułatwia także kontakt z nabywcami, kontrahentami, ponieważ dzięki niemu są one mniej oficjalne. Firma prowadząca bloga w łatwy i przyjemny sposób dowiedzieć się można, w co warto inwestować. Schludny wygląd, dbałość o detale i unikalność blogów, a także charyzmatyczne podejście autora do pisania wabią czytelników, a co za tym idzie zachęcają do odwiedzin firmowej strony.

Problem z prowadzeniem bloga firmowego polega na tym, że w większości przypadków chęci to za mało. Pojawia się milion pytań, o czym pisać i jak pisać. Najczęściej brakuje po prostu pomysłu na to, co sprawi, że klienci zaczną odwiedzać bloga i do niego wracać. W prowadzeniu bloga firmowego nie chodzi o prezentowanie działań przedsiębiorstwa, informacji na temat biura i zmian wewnętrznych. Mam nadzieję, że rozwiąże problem każdego kto zastanawia się nad pisaniem bloga firmowego. Ja uważam, ze warto, ponieważ idą z tego same korzyści. A ty odpowiesz sobie na to pytanie, czy warto prowadzić bloga firmowego, po przeczytaniu artykułu.

Od kilku lat blog, jako forma przekazywania swoich myśli i ważnych informacji, stał się bardzo popularny w zasadzie w każdej branży, obejmuje również sferę prywatną. W zasadzie każdy w tej chwili pisał lub pisze bloga- politycy, młodzież, dziennikarze, muzycy i stylistki, a także lekarze. Po to narzędzie sięgają również firmy, wykorzystując je do komunikacji między sobą a klientem.

Blog firmowy coraz częściej jest postrzegany, jako środek promocyjny firmy. Internet jest miejscem, w którym znaleźć można już generalnie wszystko. A treści w nim zamieszczane są źródłem informacji, również o twojej firmie. Blog może być miejsce, które pokieruje klientem lub kontrahentem wprost na stronę. Dobrze prowadzony i zawierający wartościowe treści przyciągnąć może cenne kontakty.

Tanie i proste, ale nie po najmniejszej linii oporu

Rozwój Internetu i bezproblemowy dostęp do niego sprawił, że prowadzenie bloga, i jego codzienna aktualizacja treścią oraz obrazem, jest dziecinnie proste i najczęściej tanie. Są platformy, które oferują darmowe prowadzenie bloga na wysokim poziomie. Prowadzenie takiej strony nie jest skomplikowane. Dla współczesnych osób, które wychowują się w świecie technologii i Internetu to, jak chodzenie, robią to automatycznie i naturalnie.

Jedynym kłopotliwym momentem może być instalacja wtyczki bloga. Dla osób niewtajemniczonych ten proces może przysporzyć problemów, ale odrobina cierpliwości pozwoli je rozwiązać. Następne fazy są już naprawdę łatwe. Większość platform daje blogerom łatwe w obsłudze i proste wizualnie okno do edycji tekstu, podobne do Worda.

Blog firmowy służy głównie, jako narzędzie do informowania klienta o nowych produktach, promocjach i zmianach, jakie w niej zachodzą. Jednak blog, który istnieje tylko, jako drobny dodatek do strony internetowej firmy, to nie odniesie on takiego sukcesu, na jaki ma potencjał. Zauważalny dla klientów blog to już zupełnie inna sprawa, produkty i informacje będą widoczne i dzięki temu zwiększy się ruch na stronie. Blog powinien zawierać także, treści ciekawe, które po prostu przyciągną uwagę czytelnika. Kiedy klient zostanie już na stronie i chce ją odwiedzać, zaczyna się komunikacja dwustronna. Reakcja wychodzi zarówno ze strony firmy, która tworzy treści na blogu oraz ze strony czytelnika, który wyraża swoje zdanie w komentarzach i dyskusjach. Jest to bardzo szybki sposób na poznanie opinii klienta na temat nowego produktu czy usługi. A o taką wiedzę firma potrafi wiele zrobić, przecież końcem końców chodzi o to, żeby klient był zadowolony. Dzięki temu można dopasować ofertę produktów lub usług do oczekiwań i wymagań klienta.

Relacje przede wszystkim

Jak wcześnie wspominałam dla firmy, która podejmuje się prowadzenia bloga firmowego ważna jest opinia klienta oraz relacja i komunikacja między nimi. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o informowanie o nowościach w firmie. Blogi firmowe coraz częściej nie ograniczają się do wiedzy na temat aktualnej oferty, ale rozwodzą się nad tematami, na których opiera się branża. Są to głównie artykuły specjalistyczne lub tłumaczące, o co na danym rynku chodzi. Pod takimi tekstami klienci mogą wyrażać swoje zdanie, zadawać pytania i dyskutować z firmą. Takie rozmowy powodują lepszą i bliższą relację, w jaką wchodzi się z klientem. Dzięki niej obie strony poznają siebie i budują potrzeby. W ten sposób rodzi się lojalność do firmy i zwiększa się liczba stałych klientów.

Blog prowadzony regularnie i merytorycznie tworzą autorytet w oczach klientów, konkurencji i potencjalnych partnerów biznesowych. Dzięki wypracowanej wysokiej pozycji firma zaczyna istnieć w branży i coraz więcej osób rozpoznaje i traktuje ją poważnie. Połączenie wysokiej jakości usług, jakie oferuje firma, z odpowiednim poziomem  bloga skutkuje wyrobieniem marki, która zaczyna być postrzegana, jako ekspert w danej branży. Przekłada się to na większą ilość zleceń oraz wyższą marżę, ale przede wszystkim liczy się pozycja. Wszystkie działania, za którymi stoi prowadzenie bloga firmowego, prowadzą do zwiększenia możliwości networkinowych. Firmy z taką pozycją mogą uczestniczyć w targach branżowych, konferencjach i tym podobnych wydarzeniach, a co za tym idzie marka zdobywa szerokie grono odbiorców i renomę.

Prowadzenie firmowego bloga opłaca się tylko wtedy, kiedy autor potrafi zainteresować treścią. Osoby, które czytają artykuły na blogu muszą chcieć wracać. Czytelnicy, którzy regularnie wchodzą na bloga firmowego, są potwierdzeniem tego, że wartościowa treść przyciąga i zatrzymuje. Kanały RSS, które agregują dla czytelnika treści z różnych blogów umożliwiają śledzenie pojawiających się na nich wiadomości. Dzięki temu blog firmowy może być udostępniany czytelnikowi przez subskrybowanie. Jest to przydatna i bardzo pomocna opcja, ponieważ za każdym razem, kiedy na blogu firmowym pojawi się nowy artykuł, każdy kto pozostawił swojego maila dostanie powiadomienie o nowym poście.

Prowadzenie bloga firmowego zwiększa widoczność firmy w wyszukiwarkach internetowych. Większość informacji wyszukiwana jest za pomocą kilku najpopularniejszych wyszukiwarek internetowych takich, jak np. Google czy Bing. Im więcej treści, ale wartościowe, znajduje się na blogu tym większa jest szansa na wyskoczenie jego nazwy w wyszukiwarce. Dzięki odpowiednim słowom kluczom i frazom, zwiększa się szansa na zaistnienie w wyszukiwarce. Optymalizacja wyszukiwarek pozwala na znalezienie stron, które regularnie zamieszczają nowe treści. Dużą rolę odgrywa tutaj powiązanie z innymi stronami, blogami, gdzie znajdują się odnośniki, linki do naszego firmowego bloga. Podwyższa to pozycję w wynikach wyszukiwarek, a co za tym idzie wzrasta ilość odwiedzin.

Same plusy

Jedynym co można stracić podczas prowadzenia bloga to czas. Regularne umieszczanie treści może okazać się bardzo czasochłonne. W między czasie często trzeba jeszcze odpowiadać na komentarze oraz maile odnośnie umieszczanej treści. Każda czynność to teoretycznie kilka minut, ale kiedy je podsumować prowadzenie bloga jest pracą na cały etat.

Prowadząc bloga firmowego sami stwarzamy sobie okazję do zbudowania wizerunku eksperta i cenionego źródła informacji. Dzisiejszy marketing to nie tylko sprzedanie produktu, ale również pozyskanie stałego i wiernego klienta. Im więcej czasu klient spędzi na blogu firmowym, tym większe są szanse na to, że znajdzie tam to czego szuka.

Generalnie prowadzenie bloga firmowego się opłaca. Warto zainwestować czas i podzielić się wiedzą, jaką posiada dana firma. Zbudować można w ten sposób nie tylko markę i jej wysoką pozycję na rynku, ale również wizerunek eksperta, a co za tym idzie przyciągnąć można klientów. Blogi biznesowe są doskonałym sposobem na promocję oraz budowanie i utrzymywanie relacji w sektorze B2B i B2C. Moc, jaką posiada SEO można wykorzystać właśnie prowadząc bloga, poprzez pozycjonowanie fraz kluczowych. Aby prowadzenie bloga firmowego przyniosło oczekiwane efekty wymaga poświęcenia i czasu, a także systematyczności. Jednak tworzenie wartościowej treści jest kluczowym elementem bloga. Bez niej nie ma z czym wyjść do klienta, i czym go zatrzymać. Blog firmowy jest wspaniałym narzędziem promocyjnym i marketingowym dla firmy. Warto zainwestować czas oraz pieniądze, aby zdobyć zaufanie klientów, przyciągnąć ich ciekawą treścią oraz wyrobić sobie wysoką i stabilną pozycję na rynku.

Specjalista SEO, to ktoś kto zajmuje się optymalizacją i pozycjonowaniem stron internetowych, który nieustannie musi poszerzać swoją wiedzę i poznawać nowe techniki. Branża SEO co jakiś czas się zmienia, a w zasadzie dzieje się to po trochu każdego dnia. Specjalista musi nadążać za tą gonitwą nowości i ewolucji albo poprzez dokształcanie albo przez budowanie profesjonalnego zespołu. Zarówno pierwsza opcja, jak i druga wymaga od specjalisty SEO konkretnych umiejętności i technik pracy.

Dział optymalizacji stron pod kątem wyszukiwarek to dziedzina, która przez długi czas określana była mianem technicznego podejścia do sprawy. Nikt nie zdawał sobie, tak naprawdę sprawy z tego, jak to będzie wyglądać za jakiś czas. Ówcześni specjaliści modyfikowali kody, budowali sieci stron i tworzyli między nimi powiązania. W całej pracy chodziło głównie o optymalizowanie i pozycjonowanie treści poprzez słowa klucze, frazy w meta tagach i pozyskiwanie linków tzw. „anchor- text”. Zadania te były dobre i przynosiły odpowiedni skutek.

Idealny specjalista SEO

Kiedy potrzebny jest profesjonalista to wyobrażamy sobie w głowie, jego idealne cechy, począwszy od wyglądu, charakteru, wykształcenia i umiejętności. Prawie, jakbyśmy wybierali się na pierwszą randkę w ciemno. W obu przypadkach podstawowym pytaniem jest, jakie umiejętności powinien posiadać specjalista od optymalizacji stron pod kątem wyszukiwarek internetowych?

Idealny specjalista SEO koniecznie musi posiadać widzę programisty i informatyka. Nie chodzi tutaj o wykształcenie stricte informatyczne, ale o rozumienie pojęć i swobodne poruszanie się w tym świecie. Najważniejsza jest znajomość języków programowania, jak np. Java czy C++, dzięki czemu tworzyć można strony internetowe, Ważną umiejętnością specjalisty SEO jest orientacja w serwerach oraz bazach danych.

Techniczną terminologię zostawmy póki co za sobą i skupmy się na umiejętnościach specjalisty ds. marketingu internetowego. Osoba zajmująca się SEO skupiać się musi na tym, aby klient był zadowolony i dawać mu to czego chce. Niezbędna jest tutaj znajomość zapotrzebowania na dany produkt na rynku. Bez tej wiedzy nie można ruszyć z miejsca. Sprawdzenie rynku i branży, oraz analiza konkurencji to zadania, o których prawdziwy specjalista SEP nigdy nie zapomina. Dodatkowo specjalista od SEO musi być trochę znawcą PR i mediów społecznościowych. Tworzenie i dystrybucja treści to część działań specjalisty SEO, prawidłowo przeprowadzone mają ogromny wpływ na rozpoznawalność i pozycję, oraz wizerunek firmy. Umiejętność nawiązania i przede wszystkim utrzymania kontaktu z dziennikarzami, blogerami, wydawcami i innymi osobami z mediów okazać się może potrzebna przy organizacji kampanii. Każda osoba, która kiedyś może się przydać jest na wagę złota, ponieważ nigdy nie wiadomo co się zdarzy.

Specjalista SEO znać się powinien na content marketingu oraz posiadać wiedzę z pracy nad tekstem. Blogi stały się w ostatnim czasie doskonałym środkiem do odniesienia sukcesu, dlatego idealny specjalista SEO mus posiadać umiejętność dostarczenia ciekawych i poprawnych treści, a także podać je czytelnikowi w atrakcyjny sposób. Dzięki niemu możliwe jest budowanie sieci linków i generowanie ruchu.

Nie można zapomnieć o zdolnościach do analitycznego myślenia. Specjalista SEO, który nie wychodzi z żadną inicjatywą, tylko i wyłącznie zgadza się na propozycje klienta nie przedstawia sobą wartości. Cenną umiejętnością jest bowiem, analiza sytuacji i przedstawienie, na jej podstawie, propozycji działania. Do sprawnego pozycjonowania stron potrzebna jest ciągła analiza internetowa oraz monitorowanie ruchu na stronie. Wszelkie zachowania gości, komentarze oraz jakość, i źródło ruchu są dla specjalisty ważne. Zależy mu bowiem na wydajności strony.

Ważny dla klienta oraz specjalisty SEO jest wygląd witryny, który ma duży wpływ na jej odbiór przez internautów. Profesjonalista musi znać się na design stron internetowych. Nie chodzi tutaj tylko o estetykę strony i jej przejrzystość czy szatę graficzną, ale głównie o ekspozycję treści, która na bloga mimo wszystko jest najważniejsza. Rozmieszczenie elementów, intuicyjna nawigacja i interaktywność strony to kolejne elementy, o które dbać musi specjalista SEO. W zakres jego obowiązków wchodzi wprowadzanie zmian w funkcjonalności strony.

Pod kątem SEO

Twórcy Google, jakiś czas temu podjęli decyzję o zmianie, której początkiem była obserwacja działań w Internecie. Stwierdzili bowiem, że takie techniczne podejście do SEO wiąże się z niepożądanymi działaniami, takimi, jak spam, który nie jest korzystny dla użytkowników i, który psuje pozytywny wizerunek. Niska jakość stron tworzony pod kątem SEO nie dobrze wyglądała w wyszukiwarkach, a ta nie radziła sobie z ich dużą ilością. Firma rozbudowując algorytmy i wprowadzając bardziej rygorystyczną politykę, która ma wyeliminować nieetyczne i niekorzystne działania, zmusiła pozycjonerów do bardziej ostrożnego pozyskiwania linków. A co za tym idzie, zaniechania praktyk chowania słów kluczowych przed użytkownikami.

Podobnie, jak w przypadku specjalistów ds. public relations, o których niewiele wiadomo i nikt nie wie czym się zajmują, tak dziedzinę SEO wrzuca się do jednego worka między innymi z marketingiem internetowym.

Ekspert w zakresie pozycjonowania i optymalizacji stron internetowych

Podane wyżej cechy i umiejętności idealnego specjalisty SEO są odrobinę wyolbrzymione. Jednak osoba zajmująca się pozycjonowaniem musi posiadać wiedzę i prowadzić działania z zakresu różnych dziedzin. Między innymi informatyki, programowania, analizy, marketingu itd. Wymieniać w zasadzie można w nieskończoność, ponieważ branż, w których sprawnie poruszać powinien się specjalista SEO jest, jak mrówek w mrowisku i z każdym dniem coś się w nich zmienia.

Znajomość tworzenia stron internetowych w HTML CSS tzn. obsługa wpisów, stron i wtyczek takich jak WordPress to tylko czubek góry lodowej. Nie wystarczy znać się na blogu, posiadać umiejętność wprowadzania treści na blogerze czy innych tego typu wtyczkach do programów. Specjalista SEO koniecznie musi posługiwać się językiem programowania oraz rozumieć zagadnienia, którymi posługuje się sieć.

Wcześniej wspomniana umiejętność analityka internetowego, wchodzi w zakres działalności specjalisty SEO. Dobry profesjonalista nie może ograniczać swojego myślenia do zdobywania pozycji na określonych przez kogoś frazach. Niezbędne są umiejętności analizy linków przychodzących pod każdym kątem, analizy wydajności strony w wyszukiwarkach oraz analizy ruchu na stronie pod kątem konwersji zachowań użytkowników i jakości ruchu odsyłającego.

Specjalista SEO musi mieć na uwadze wszelkie zmiany i ich wpływ na wprowadzenie strony, czyli zmiana nawigacji, rozmieszczenia kluczowych elementów i wprowadzenie szaty graficznej. Wszystko to wpływa na zachowania użytkowników. Celem specjalisty SEO jest osiągnięcie jak najwyższych pozycji w wyszukiwarkach. Ale nie można tego najprostszą drogą, ponieważ każdy specjalista SEO musi spojrzeć na zagadnienie z szerszej perspektywy i indywidualnie. Chodzi bowiem o zjednoczenie popytu i podaży oraz dostarczenie produktu wszystkim tym, którzy wyrażają i manifestują zapotrzebowanie na niego. Potrzebna jest tutaj obserwacja i analiza trendów rynku i potrzeb konsumentów. Nie można zapominać o obserwacji działań konkurencji.

Content marketing określany jest ogólnie, jako element SEO. Dziedzina ta zdobywa ostatnio ogromną popularność, ponieważ pozwala na realizację określonych celów. Praca content managera polega na dystrybucji różnego rodzaju treści związanych z marką i daje ogromne możliwości pozyskiwania linków pozycjonujących, odsyłających ruch na stronę, a także przyciąga ruch. Ciekawe i warte uwagi rezultaty przynosi dystrybucja treści związanych z marką różnymi kanałami medialnymi. Pozyskiwanie linków oraz nawiązywanie bliskiej współpracy z blogerami, wydawcami oraz innymi markami otwiera a także poprzez media społecznościowe daje możliwości budowania rozpoznawalności marki i jej pozycji na rynku.

Wiem wszystko i nic

Czytając i analizując powyższe informacje o umiejętnościach, jakie powinien posiadać specjalista SEO trudno jest uwierzyć, żeby jedna osoba mogła wiedzieć tak dużo. Często mówi się, że jeśli ktoś próbuje zdobyć wiedzę z różnych dziedzin jednocześnie to w zasadzie nie jest specjalistą w żadnej z nich. Dobry ekspert potrafi radzić sobie w sytuacjach kryzysowych i otacza się ludźmi mądrzejszymi, w niektórych tematach, od siebie.

Oczywiście zajmując się tematyką SEO warto jest trzymać rękę na pulsie i czytać napływające z mediów informacje, ale chodzi również o interesowanie się dziedzinami pokrewnymi. Nie ma możliwości, że być ekspertem ze wszystkich dziedzic. Większość profesjonalistów korzysta po prostu z pomocy podwykonawców.

Szkoda tracić czas na monotonne działania o wysokiej powtarzalności. Są one bardzo nużące. Warto pomyśleć o automatyzacji tego typu czynności. W ten sposób zaoszczędzimy dużo czasu, który możemy przeznaczyć na inne działania SEO lub po prostu wypoczynek. Jakie narzędzia pomogą Ci stworzyć boty przydatne w pozycjonowaniu?

Co można zautomatyzować

Najpopularniejszymi zadaniami, które możemy zrzucić na boty, są:

Jakie narzędzia warto używać?

iMacros

Darmowa wtyczka, za pomocą której możemy zautomatyzować zadania. Jest on dostępny dla wielu przeglądarek - Google Chrome, Internet Explorer, Mozilla Firefox, a także takich alternatyw jak SeaMonkey, Waterfox czy Pale Moon.

Wtyczka jest bardzo prosta w obsłudze i przydatna nawet dla początkujących użytkowników. Za jej pomocą możemy zarejestrować czynności wykonane w przeglądarce za pomocą funkcji nagrywania (Zapisz). W ten sposób tworzy się makro, które można od razu odtworzyć, dodając liczbę powtórzeń i w ten sposób automatycznie powtórzyć wiele razy daną czynność.

iMacros posiada swój własny język skryptowy. Za jego pomocą w każdej chwili można edytować makro, rozszerzając je o nowe zadania. Język tego narzędzia na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowany. Na szczęście posiada szeroką dokumentację techniczną, która znacznie ułatwia obsługę programu.

Czym charakteryzuje się iMacros?

Ignite Scripting

Jest to część komercyjnego projektu, znanego jako Ignite SEO. Na szczęście, moduł do tworzenia skryptów jest udostępniany przez twórców bezpłatnie. Dzięki niemu możemy napisać boty automatyzujące działania SEO przeprowadzane w przeglądarce Internet Explorer.

Automatyzację osiąga się poprzez stworzenie serii instrukcji, które są potem odtwarzane w przeglądarce. Naprzeciw wychodzi nam szeroka dokumentacja, która ułatwi lub pomoże nam tworzyć skrypty.

Program jest dość rozbudowany. Brakuje w nim jednak kilku kluczowych funkcji. Jedną z nich jest brak możliwości nagrania makra. Wydłuża to cały proces tworzenia nowego skryptu. Wszystkie polecenia należy wpisać ręcznie za pomocą edytora. Powoduje to, że musimy zapoznać się ze składnią języka, którym posługuje się Ignite. Poza tym, narzędzie to działa tylko na Internet Explorerze. Przez to jesteśmy niejako przykuci do tej wyszukiwarki.

Free Bot Creator

Jest to kolejne narzędzie do tworzenia SEO botów, całkowicie darmowe. Zostało stworzone przez jednego z użytkowników BHW. Aplikacja jest oparta o wewnętrzną przeglądarkę. Skrypty można tworzyć na dwa sposoby - wskazując elementy, które mają zostać dodane do projektu lub ręcznie wprowadzając odpowiednie instrukcje.

Niestety, sporą wadą jest niska responsywność programu. Przełączanie się pomiędzy oknem przeglądarki i edytorem skryptów nie jest zbyt przyjemne. Poza tym, program nie posiada dokumentacji, co bardzo mocno utrudnia tworzenie skryptów. Mimo tych minusów, Free Bot Creator dobrze się nadaje do tworzenia prostych botów SEO.

Autolt

Pod tą nazwą kryje się język skryptowy, który bardzo dobrze nadaje się do tworzenia botów SEO. Nie jest to jego główne zastosowanie. Został stworzony z myślą o automatyzacji zadań w systemach od Microsoftu. Świetnie nadaje się do tworzenia botów do gier. Równie dobrze sprawdza się w pozycjonowaniu. Za pomocą tego języka możemy symulować ruchy myszki czy wciśnięcia klawiszy, a także wchodzić w interakcje z oknami i kontrolkami GUI.

Do edycji kodu służy dołączony do języka edytor kodu - SciteAutolt. Posiada też moduł do nagrywania makr AU3Record i wiele innych, przydatnych narzędzi. Uzyskamy do nich dostęp z poziomu menu Start, wchodząc w Autolt, następnie Extras, a na końcu Browse Extras.

Autolt posiada ogromy atut w postaci tworzenia skryptów bez znajomości programowania. Jedyne co trzeba zrobić, to uruchomić program i zarejestrować sekwencję zdarzeń. Dodatkowo, za pomocą Aut2Exe można przekształcić plik makra (au3) do formatu wykonywalnego exe. Dzięki temu skrypt jest w całości przenośny.

Program posiada sporo zalet, nie oznacza to jednak, że jest idealny. Na czas działania skryptu, pulpit użytkownika pozostaje zablokowany. Oznacza to, że skrypt nie może działać w tle.

Przykładowymi skryptami napisanymi w Autolt jest Webresh lub Vistumbler. Do stworzenia GUI może zostać użyte odpowiednie środowisko, takie jak Koda FormDesigner. Program posiada dokładną dokumentacja i liczne tutoriale.

Zalety automatyzacji

  1. Działania są niezawodne, zawsze powtarzane w ten sam sposób.

  2. Oszczędzasz swój czas.

  3. Zwiększasz swoją wydajność

  4. Możesz dowolnie nadzorować i edytować proces

Jeśli chcesz osiągnąć jak najlepsze wyniki, powinieneś szanować swój czas oraz wydajność. Sprytna automatyzacja działań pomoże Ci zyskać jak najwięcej, bez straty energii na powtarzane zadania. Dodatkowo, możesz być pewny, że skrypt nie pominie żadnej instrukcji, która może czasem umknąć zawodnemu człowiekowi.

Popularność urządzeń mobilnych rośnie z roku na rok. Razem z nią zwiększa się potrzeba odpowiedniej optymalizacji stron internetowych. Dlatego, jeśli dbasz o swoją witrynę, pomyśl o audycie SEO pod kątem urządzeń mobilnych. Co powinniśmy wziąć pod uwagę?

Po pierwsze - konfiguracja stron desktop i mobile

Przekierowania desktop - mobile

Przekierowania na właściwą wersję są bardzo ważne i warto sprawdzić je dwa razy. Dobrze sprawdzić też przełączanie się między nimi na urządzeniu mobilnym.

Przełączanie między wersjami

Użytkownik musi mieć możliwość przełączania się między wersjami desktopowymi a mobilnymi. Opcja ta też musi być łatwo dostępna. Powoduje to, że nasza witryna będzie user-friendly.

Konfiguracja witryny

Warto sprawdzić konfigurację witryny oraz przejrzeć nagłówki.

Gdzie i jak jest dostępna wersja desktop/mobile

Najbardziej istotną kwestią jest wskazanie tego w rel=alternate/canonical. Jeśli dla wersji desktop alternate oznacza wersję mobilną, należy dodać do nagłówka<link rel=”alternate” media=”only screen and (max-width: 640px)” href=”http://m.domain.com” />. Jeśli dla wersji mobilnej canonical oznacza wersję desktopową, w nagłówku należy dodać <link rel=”canonical” href=”http://www.domain.com” />.

Po drugie - błędy techniczne w wersji mobile i desktop

Google Search Console

GSC ma wiele istotnych informacji dla strony mobilnej. Warto tam zajrzeć i sprawdzić, jakie błędy mogliśmy popełnić w wersji mobilnej.

Mapa strony dla wersji mobilnej

Dla oddzielnej, mobilnej wersji strony warto dodać jej mapę XML do GSC. Dzięki temu indeksacja będzie szybsza. Można ją też oddzielnie zweryfikować w Google Search Console. W ten sposób możemy sprawdzić co się dzieje na stronie dla tej wersji.

Prędkość ładowania wersji mobilnej

Sprawdź prędkość ładowania strony i wykonaj odpowiednią optymalizację. Zastanów się, czy niektóre elementy CSS i Javascript nie są zbędne.

Przekierowania

Nie używaj przekierowań wykonanych w skrypcie Dzięki temu przyspieszysz stronę. Najlepiej używać przekierowań zdefiniowanych na serwerze. Google zaleca przekierowanie 302, jednak dla wersji mobilnej nie ma to znaczenia

Po trzecie - grafiki

Testuj na wszystkich urządzeniach

Bardzo ważne jest, by przetestować stronę na jak największej ilości urządzeń mobilnych. Warto skorzystać też z Google Analytics. Można tam znaleźć typy urządzeń mobilnych, z których odwiedzana jest nasza strona, a następnie przetestować na nich wygląd grafik.

Standardy

Należy pamiętać o zachowaniu standardów dla danych systemów. Odnośniki, przyciski i podobne elementy powinny być łatwo dostępne i klikalne. Na przykład, warto zachować odpowiedni odstęp między odnośnikami.

Flash oraz Ajax

Od Flasha obecnie się odchodzi, szczególnie jeśli chodzi o wersje mobilne. Google też rezygnuje z wspierania Ajaxa, dlatego najlepiej też już go nie używać.

Kontrola nad obszarem roboczym

Obszar roboczy musi być dopasowany dla każdego urządzenia. Trzeba też go odpowiednio kontrolować.

Nie używaj popup’ów

Zarówno Google, jak i użytkownicy mobilni nie lubią okien z powiadomieniami. Zazwyczaj zasłaniają cały ekran. Wszystkie powiadomienia warto dostosować dla wersji mobilnej.

RWD

Na stronie RWD powinny być pokazane najbardziej istotne elementy strony. Często funkcje, których szuka użytkownik, są ukryte. Żeby to sprawdzić, najlepiej wykonać testy A/B, by sprawdzić, co jest ważne dla osoby korzystającej z naszego serwisu.

CSS, obrazki i Javascript

Wyżej wymienionych elementów nie blokujemy. Wyszukiwarki powinny przeczytać i sprawdzić te rzeczy. W ten sposób uzyskamy ważne informacje o tym, czy witryna jest dostosowana do wersji mobilnej.

Po czwarte - nawigacja

Poruszanie się po stronie

Sprawdź, czy użytkownik może swobodnie dotrzeć do każdego zakamarka Twojego serwisu. Ukryte strony mogą spowodować, że dany użytkownik nie kupi produktu, którego szuka, a na którego sprzedaży Ci zależy. Często są ukrywane ważne dla serwisu podstrony.

Inne linki dla różnych wersji

Zarówno dla wersji mobilnej, jak i desktopowej warto pokazać te same linki, takie jak menu. Sprawdź w Google Analytics, które elementy można ukryć, a które należy zostawić.

Po piąte - treść

Co ukrywać, a co zostawiać?

Użyj testów A/B, żeby sprawdzić, co powinno być widoczne, a co ukryte.

Podstrony

Podstron w wersji mobilnej może być więcej niż w desktopowej. Wynika to z dzielenia większej treści. Jednak sytuacja idealna jest wtedy, gdy ilość podstron pozostaje taka sama lub zbliżona. Czasem jest też tak, że mobilne wersje serwisu zawierają więcej stron dla specyficznych lokalizacji.

Długość

Skracać, skracać i jeszcze raz skracać. Użytkownicy mobilni szukają krótkich, konkretnych tekstów. Jeśli chcesz rozwinąć temat, możesz odesłać do wersji desktopowej.

Obrazki

Obrazki trzeba wykadrować, zmniejszyć ich wielkość albo ograniczyć się tylko do tych najważniejszych. Urządzeń mobilnych jest wiele, ale warto wziąć pod uwagę przynajmniej te najpopularniejsze i dostosować pod nie grafiki. Pamiętaj też o tym, żeby odpowiednio je przygotować.

Video

Filmy dla wersji mobilnych ciężko jest dostosować. Każde video trzeba sprawdzić po kątem ładowania się i odtwarzania. Wiele urządzeń posiada zewnętrzne aplikacje do odtwarzania. Możesz wymusić ich użycie. Pamiętaj o tym, że filmy też mogą być responsywne.

Po szóste - wyniki wyszukiwania

Pamiętaj, by optymalizować strony po kątem wersji mobilnej. Jest to potrzebne do odpowiedniego zaindeksowania strony. Google podaje inne wyniki wyszukiwania dla wersji mobilnej i desktopowej. Brak wersji przenośnej negatywnie odbije się na ruchu naszej strony. Weź też pod uwagę odpowiednią długość tytułu strony oraz description. Bardzo przydatne są fragmenty rozszerzone, które dobrze wyglądają na urządzeniach mobilnych. Odpowiednio oddają miejsce docelowe dla użytkownika.

Ważne - nie zapominaj o optymalizacji UX!

  1. Zaprojektuj personę i dostosuj pod nią wersję mobilną. Pamiętaj, by nie kopiować wersji na komputer 1:1.

  2. Używaj przyklejonego menu - powinno ono (albo przynajmniej jego część) podążać za przesuwanym ekranem

  3. Zrezygnuj z ozdobników.

  4. Skracaj formularze.

  5. Dostosuj kolorystykę pod wersję mobilną - lepiej używać mniej kolorów.

  6. Zachowaj odpowiednią wielkość przycisków oraz odległość między nimi.

  7. Stosuj jak najmniej rodzajów fontów.

  8. Czas ładowania powinien być jak najkrótszy

  9. Pamiętaj o przycisku do przełączania się między wersjami

  10. Używaj schema.org

  11. Nie zapominaj o testach.

Po co to wszystko?

Urządzenia mobilne podbijają rynek. Prawie każdy korzysta ze smartfona, coraz popularniejsze stają się tablety. Wzrasta ilość osób ze starszego pokolenia, które odkrywają zalety urządzeń przenośnych, dla młodszych są one wręcz naturalne. Wielu internautów decyduje się też na dokonanie zakupu lub skorzystanie z usługi via mobile.

Strona niedostosowana do użytkowników mobilnych jest piętnowana przez Google. Na poziomie wyników wyszukiwania taki serwis zostaje odpowiednio oznaczony - co powoduje spadek CTR. Zdarza się nawet nakładanie kary za brak responsywności.

Jak sprawdzić ruch przychodzący i zachowania użytkowników mobilnych?

Na szczęście umożliwia nam to Google Analytics pod zakładką Odbiorcy -> Ruch mobilny. Ruch na Twojej stronie zostanie podzielony na trzy kategorie: desktopy, smartfony (mobile) i tablety. Pamiętaj, że wielkość ruchu nie jest najważniejsza - skup się raczej na udziale mobile we wszystkich odwiedzinach Twojej strony w skali np. dwóch lat. Warto patrzeć na dłuższy okres, gdyż, jak wiadomo, wprowadzanie nowych funkcjonalności czy dowolne zmiany zazwyczaj trwają po kilka miesięcy. Sprawdzając swoje wyniki pamiętaj, żeby nie brać po uwagę robotów Google.

Drugie miejsce, które może dostarczyć nam cennych informacji, to sekcja Pozyskiwanie -> Cały ruch -> Źródło/medium. Przyjrzyj się kolumnie google/organic - są to wyniki naturalnych wyników wyszukiwania w Google. Kliknij Dodaj segment, a następnie wybierz Ruch z komórek albo Ruch z komórek i tabletów. Tę opcję znajdziesz ponad wykresem. Umożliwi Ci to przeanalizowanie ruchu mobilnego na tle całości. Nie bój się i poeksperymentuj - Google Analytics posiada wiele przydatnych narzędzi.

Dzięki różnym kombinacjom możesz sprawdzić, jak długo użytkownik pozostał na Twojej stronie, ile podstron przeglądał, jaki jest współczynnik odrzuceń. Duża ilość odwiedzin, ale mała ilość dłuższego przeglądania może sugerować kiepską optymalizację albo utrudnione korzystanie ze strony - mały tekst, utrudniona nawigacja i wiele, wiele innych.

Stworzenie dobrej strony mobilnej to nie lada wyzwanie. Sprawdzaj regularnie, czy wszystko jest z nią w porządku, a także jakie są nowe trendy w stronach mobilnych. Pamiętaj, że obecnie wyniki dla urządzeń przenośnych są definiowane oddzielnie, coraz więcej osób przegląda internet na swoich urządzeniach - co powoduje spory ruch dla komórek i tabletów. Jeśli nie chcesz zostać w tyle, zadbaj o jak najlepszą stronę mobilną - chętnie pomożemy Ci w MSO oraz audycie.

Co się kryje pod tym odrobinę dziwnym określeniem? Kanibalizacją słów kluczowych nazywamy sytuację, w której wiele podstron serwisu zaczyna pojawiać się w wynikach wyszukiwania na te same słowa kluczowe. Czasem zdarza się, że strony się “wymieniają” - każdego dnia pod tym samym wyszukiwaniem widoczna jest inna strona.

Google działa w ten sposób, by wybrać jak najlepszy wynik dla danego zapytania. Zazwyczaj jest on jeden na jedną domenę. Największy problem jest wtedy, gdy wyszukiwarka nie może wybrać najlepszej odpowiedzi i co jakiś czas wyrzuca inną podstronę dla naszej domeny.

Przyczyny

Powodem powstawania kanibalizacji słów kluczowych są zazwyczaj błędy w budowie lub pozycjonowaniu. Wyszukiwarka, by określić ranking, korzysta zarówno z czynników on-site, jak i off-site. Kanibalizacja występuje wtedy, gdy w którymś z nich jest błąd. Zazwyczaj jest to spowodowane nałożeniem się na siebie kilku czynników:

Skutki

Może się wydawać, że kanibalizacja słów kluczowych to błahostka, jednak jej skutki są całkiem realne. Przede wszystkim powoduje wahania pozycji w Google, a czasem nawet drastyczne spadki. Głównym problemem jest brak kontroli nad adresem wyświetlanym przez Google. Poza tym, gdy linkujesz wiele podstron na tę samą frazę kluczową, moc linkowania jest dzielona.

Jak z tym walczyć?

Po pierwsze, pamiętaj o optymalizacji pod różne frazy. Dla podstrony, która sprawia problemy, możesz wybrać bardziej niszowe słowa kluczowe.

Innym rozwiązaniem jest stworzenie odpowiedniej struktury. Wykonuje się to przez odpowiednie linkowanie ich między sobą zaczynając od podstrony z najbardziej konkurencyjnymi słowami kluczowymi. Pozostałe optymalizujesz pod inne frazy, a następnie umieszczasz w nich odnośnik do 1 strony. Spowoduje to nie tylko rozjaśnienie sytuacji i pokazanie Google, którą stronę ma wybierać. Dzięki temu rozwiązaniu zyskasz dodatkowy ruch z podstron zoptymalizowanych pod dodatkowe słowa kluczowe. Poza tym, dasz czytelnikom więcej wartościowego contentu.

Możesz też usuwać słowa kluczowe albo poprawić optymalizację na stronach i podstronach, które sprawiają kłopot. Aby content był jak najlepiej zoptymalizowany, frazy kluczowe najlepiej umieszczać w title, adresie strony, altach oraz treści.

Warto unikać też powielania treści. Jeśli piszesz artykuł na temat, który się już pojawił, albo tematyka jest bardzo mocno zbliżona, istnieje ryzyko kanibalizacji. W takim przypadku najlepiej jest zaktualizować już istniejącą treść. Jeśli chcesz zachować starą wersję, możesz go przenieść na inną podstronę.

Ostateczną bronią z kanibalizacją jest przekierowanie 301 lub zastosowanie cannonicala. Trzeba jednak pamiętać, żeby stosować ten sposób w ostateczności.

Jak zabezpieczyć się przed kanibalizacją?

Najprostszy sposób

Najprostszym i najczęściej polecanym sposobem jest optymalizacja podstron pod różne słowa kluczowe. W przypadku rozbudowanych serwisów, najbardziej konkurencyjne frazy dostaje strona główna, następnie kategorie i podkategorie (ewentualnie tagi). Na końcu słowa kluczowe zostają przydzielone produkty - ich główną frazą jest ich własna, pełna nazwa.

Niewątpliwą zaletą tak zbudowanego serwisu jest to, że każda z podstron w pełni wykorzystuje swój potencjał, wyświetlając się dla rożnych zapytań. Cała praca leży po naszej stronie - Google nie jest zaangażowane w wybór podstrony dla danego zapytania. Przy otwarciu kilku podstron, dzięki tytułom wiemy, jaka jest tematyka każdej z nich.

Kiedy warto zrezygnować z takiego rozwiązania?

Jeśli strony są zoptymalizowane pod kątem tych samych słów kluczowych, może dojść do rywalizacji lub grupowania podstron. W tej pierwszej sytuacji mamy do czynienia właśnie z kanibalizacją.

Jednak okazuje się, że nie zawsze warto unikać wykorzystywania tych samych słów kluczowych w kilku miejscach. Jeśli dobrze zoptymalizujemy strony, Google odpowiednio je pogrupuje. Niestety, takiego rozwiązania nie stosuje Bing, który po prostu wyświetli w wynikach wyszukiwania wszystkie pasujące wyniki.

Jak uzyskać taki efekt?

Po pierwsze, należy ograniczyć się do tylko 2 podstron. Grupowanie dla większej ilości spowoduje, że albo nie zostaną wyświetlone, albo zostaną ukryte pod tekstem “Pokaż więcej wyników z…”. W ten sposób tracą swój potencjał. Lepiej go wykorzystać w inny sposób.

Najlepsze efekty daje zgrupowanie par podstron z sąsiednich poziomów. Przykładowo:

Najłatwiej jest wpłynąć na ich zgrupowanie, bo zazwyczaj znajdują się w odległości jednego kliknięcia. Ważne jest też, żeby wybrane słowo kluczowe pełniło rolę słowa pomocniczego zamiast głównego, inaczej znowu możemy spowodować kanibalizację.

Przy optymalizacji musimy skupić się przede wszystkim na sekcji title. Oznacza to, że na początku należy wstawić to, co najlepiej określa zawartość podstrony, a dopiero później słowa pomocnicze.

W najgorszym wypadku Google wybierze podstronę lepiej zoptymalizowaną dla danej frazy. W najlepszym uzyskamy to, do czego dążymy - zgrupuje nasze adresy. Wyróżni nas to wśród konkurencji.

Jakie jeszcze korzyści daje grupowanie?

Jak wiadomo, podstrony wyżej w hierarchii zazwyczaj gromadzą najwięcej mocy z backlinków i linkowania wewnętrznego. Oznacza to, że łatwiej je wypozycjonować niż podstrony znajdujące się “głębiej”.

Przy dobrze wykonanym grupowaniu, podnosimy pozycję strony głównej kategorii, która powinna pociągnąć za sobą całą kategorię. Można to osiągnąć dzięki zmianie title. Jednak przy słabych wynikach może pomóc delikatne podlinkowanie strony głównej na nową frazę. Należy wtedy linkować na ten sam anchor oba adresy, uwzględniając, by strona główna była delikatniej “potraktowana” niż kategoria.

Dobór odpowiednich słów kluczowych bardzo mocno wpływa na sukces w pozycjonowaniu. Nie wolno zapominać o odpowiedniej analizie tego zagadnienia. Wysoka pozycja na dane słowa kluczowe to nie wszystko - musi ona jeszcze przynosić korzyści.

Słówko o słówkach

Słowami kluczowymi nazywamy wyrazy wpisywane w wyszukiwarkę Google w celu znalezienia interesujących informacji, usług lub produktów. Inaczej nazywane są frazami kluczowymi lub po prostu frazami.

Wyróżniamy klika typów słów kluczowych:

Oprócz wyżej wymienionych, biznesowych fraz kluczowych, spotykamy jeszcze frazy informacyjne. Związane są z wyszukaniem konkretnej informacji, takich jak „prezydent Grecji” czy “największa planeta Układu Słonecznego”.

Wśród pozycjonerów dobrze znana jest zależność konkurencji od długości fraz kluczowych - im dłuższe zapytanie, tym mniejsza konkurencja, ale zarazem mniejsza częstotliwość wyszukiwania. Dodatkowo, duża ilość wyrazów w frazie kluczowej oznacza sprecyzowane potrzeby klienta. Taka osoba, wchodząc na naszą stronę najprawdopodobniej trafi właśnie na to, czego szuka.

Dobór słów kluczowych

Jest kilka kwestii, które trzeba rozpatrzyć, wybierając słowa kluczowe. Oto kilka sposobów na znalezienie najlepszych fraz:

  1. Spisz swoją ofertę

Podstawowy i niezwykle skuteczny sposób na znalezienie odpowiednich słów kluczowych. Nie można zapominać przy okazji o lokalizacji, w której oferujemy dane produkty lub usługi. Jest ona bardzo ważna. Ludzie najczęściej poszukują lokalnego biznesu lub firmy świadczącej usługi na terenie ich miasta. Na przykład, dla sklepu sprzedającego designerskie meble na terenie Rzeszowa wybierzemy m. in. fotele Rzeszów, designerskie fotele Rzeszów, designerskie meble Rzeszów.

  1. Sprawdź sugestie wyszukiwarki

Google jest sprytną wyszukiwarką. Podpowiada nam, co może nas zainteresować. Podpowiedzi znajdziemy na dole wyników wyszukiwania, a także podczas wpisywania. Sugestie mogą się przysłużyć nie tylko osobom wyszukującym. Także pozycjonerzy mogą wyciągnąć z nich ciekawe informacje. Sugestie od Google zawierają słowa kluczowe podobne do tych wpisanych przez nas, a także słowa kluczowe, które wpisywali internauci szukając tego samego, co my.

  1. Narzędzie Ubersuggest

Jego działanie jest zbliżone do sugestii wyszukiwarki Google. Po wpisaniu słowa kluczowego, wyrzuca nam liczne sugestie podobnych fraz. Warto się pod nie pozycjonować, ponieważ są też dość często wyszukiwane przez internautów. Narzędzie jest bardzo proste w obsłudze nawet dla początkujących.

  1. Narzędzie keyword.io

Kolejne podobne narzędzie, zwraca jednak jeszcze więcej sugestii niż Ubersuggest. Program jest intuicyjny i prosty w obsłudze.

  1. Planer Słów Kluczowych Google AdWords

Chętnie używane, mocne narzędzie. Korzysta się z niego poprzez swoje konto Google. W panelu AdWords, pod menu “Narzędzia” znajduje się właśnie Planer Słów Kluczowych (Keyword Planner). Korzystanie jest bardzo proste. Wpisując w odpowiednie okno swój produkt lub usługę, klikamy “Szukaj propozycji nowych słów kluczowych i grup reklam”

Analiza słów kluczowych pod kątem potencjalnego ruchu

Po opracowaniu listy słów kluczowych należy sprawdzić częstotliwość ich wyszukiwania. Umożliwia to wcześniej wspomniany Planer Słów Kluczowych Google AdWords. Przy wyszukiwaniu sugestii, AdWords dodatkowo pokazuje trendy w wyszukiwaniu danych fraz oraz średnią miesięczną liczbę wyszukiwań. Dzięki wykresowi oferowanemu przez Google możemy zauważyć, czy dane słowo kluczowe jest sezonowe.

Co wpływa na konkurencyjność słów kluczowych?

Ważną kwestią, którą należy poruszyć przy planowaniu słów kluczowych, jest ich konkurencyjność. Od niej zależą koszta pozycjonowanie na daną frazę a także czas trwania odpowiednich działań. Odpowiednia ocena konkurencyjności słów kluczowych wymaga wiedzy z dziedziny SEO, a także doświadczenia. Jakie czynniki należy wziąć pod uwagę?

Long tail

Konkurencyjność na długi ogon jest o wiele niższa niż przy frazach ogólnych. Warto to mądrze wykorzystać.

Na czym polega pozycjonowanie na długi ogon?

Większość wejść na stronę jest związana z określonymi słowami kluczowymi. By były efektywne, trzeba je odpowiednio wypozycjonować, co w zależności od konkurencji jest odpowiednio trudne. Resztę wejść generuje właśnie długi ogon. Dodatkowo, często właśnie frazy long tail są bardziej dochodowe.

Poszczególne frazy długiego ogona mogą być uzyskane za pomocą kombinacji tytułów strony, określonych artykułów czy podstron, jak i słów podkreślanych w artykułach. Wejścia z zapytań długiego ogona są często cenne. Okazuj się, że w ten sposób odwiedzają nas zdecydowani, zainteresowani użytkownicy.

Zalety i wady

Zalety:

Wady:

Planując słowa kluczowe, nie skupiaj się jedynie na najbardziej konkurencyjnych frazach. W połączeniu z odpowiednim długim ogonem osiągniemy najlepsze efekty.

Poruszając temat pozycjonowania, zawsze zahaczy się o nieuczciwe praktyki. Jedną z nich jest osławione depozycjonowanie. Czym jest? Odwrotnością pozycjonowania, czyli wszystkimi działaniami, które mają zaszkodzić pozycji Twojej strony. Im skuteczniej wyszukiwarki walczą z nieetycznym “wybijaniem się”, tym mocniej rozwija się gałąź odpowiedzialna za zaszkodzenie konkurencji.

Depozycjonowanie można porównać do szkodliwych działań marketingowych w realnym świecie - rozsiewania pogłosek, niszczenia reklam, witryn czy towaru. Na szczęście są to działania łatwo wykrywalne oraz skutecznie i surowo karane.

Może się wydawać, że z depozycjonowaniem jest łatwiej. Wiele osób myśli, że w internecie są zupełnie anonimowe. Jednak komputer lub osobę, które dokonała ataku, łatwo namierzyć. Osoby uprawiające depozycjonowanie także czeka kara.

Zniszczenie pozycji konkurencji jest kuszące. Jednak walka o najwyższe miejsca ciągnie się bez końca, a na miejsce strony, którą zniszczy się depozycjonowaniem, wyrasta kilka innych. Dlatego ta technika nie jest skuteczna - o wiele lepsze efekty da takie prowadzenie swojej strony i biznesu, by nasza strona sama się broniła.

Metody deopzycjonowania

Sposobów na zaszkodzenie konkurencji jest wiele. Można powiedzieć, że wszystko zależy od pomysłowości, od bardziej wyszukanych po te najprostsze.

  1. Dodawanie linków do SWLów lub różnego rodzaju spamów (blasty)

Google podpowiada, że elementami Systemów Wymiany Linków można nazwać wszystkie linki, które mogą manipulować wartością PageRank lub pozycją witryny w wynikach wyszukiwania. Jako przykłady podaje handel odnośnikami przekazującymi PageRank, wymianę linków na dużą skale, niepokojąco dużą liczbę artykułów sponsorowanych lub gościnnych wpisów z dużą ilością słów kluczowych w anchor text oraz zautomatyzowane systemy tworzące linki do witryny. Zarówno te, jak i wiele innych działań mogą zostać ukarane przez Google. Jak widać, do części z nich wcale nie trzeba mieć bezpośredniego dostępu do strony. Pojęcie SWL mieści w sobie bardzo dużo działań i każda pomysłowa osoba depozycjonująca znajdzie coś dla siebie.

Wcześniej wymienione automatyczne umieszczanie linków w ogromnej ilości na forach, blogach, w katalogach i preclach nazywamy blastami. Ich użycie bywa kuszące nawet jako metoda Black Hat SEO, ale bardzo dobrze spełniają swoje zadanie jako metoda depozycjonowania. Trudniejsze do wykrycia, ale też skuteczniejsze, są piramidy blastów - automatyczne, spamerskie linkowanie o usystematyzowanej strukturze. Na samym dole znajdują się najsłabsze linki, które po kolei prowadzą do szczytu - strony docelowej, rzadziej do serwisu zapleczowego.

  1. Linkowanie na frazy związane z zakazanymi lub karalnymi tematami, takimi jak pornografia dziecięca

Dodawanie linków za kogoś do np. farm linków to nic trudnego. Już samo takie działanie można nazwać depozycjonowaniem. Używanie w tym celu stron lub katalogów o tematyce odmiennej od tej, którą reprezentuje nasza strona to już odrobinę cięższy kaliber. Niektórzy jednak lubią pójść na całość i korzystają z anchorów, w których używa się słów kluczowych związanych z karalnymi lub zakazanymi tematami. Na pewno jest to skuteczne, jednak bardzo wątpliwe moralnie.

  1. Spam raporty na domenę z różnych kont

“Uprzejmie donoszę, że mój konkurent lepiej sobie radzi na rynku”. Spam raport został wymyślony po to, by użytkownik mógł pomóc robotom i sam zgłosił spam, złośliwe oprogramowanie lub płatne linki. Zachęca, by przy zauważeniu takich technik, poinformować Google. Wysłanie spam raportu z kilku różnych kont podnosi ich wiarygodność. Nie masz spamu na swojej stronie? Myślę, że baczne oko konkurencji zawsze znajdzie coś, co można pod niego podciągnąć. Niektórzy nawet sami się pofatygują, by z Twojej strony zrobić spamerską.

  1. Duplicate content

Ukraść treść nie jest trudno. Równie łatwo można zgłosić stronę, która jako pierwsza miała oryginalny content, że to właśnie ona ją ukradła. Nie jest to najbardziej wysublimowana technika depzycjonowania, ale na pewno jest skuteczna.

  1. Przekierowania 301

Technika ta wywołuje sporo emocji. Jedni twierdzą, że takie depozycjonowanie jest możliwe, inni - że to mit. W praktyce wygląda to tak: kupujemy domenę u tego samego rejestratora co ofiara, podpinamy serwer w tej samej firmie hostingowej. Następnie indeksujemy cały konkurencyjny serwis pod nową domeną, potem linkujemy ze “złych” miejsc. Na końcu robimy przekierowanie 301 na serwis ofiary i dalej linkujemy. Jest spora szansa, że Google nie rozpozna przekrętu. Może ukarać nawet za sam duplicate content.

  1. Zaniżanie danych analitycznych

Zmieniając czas spędzony na witrynie i współczynnik odrzuceń dajemy Google znać, że nie ma na danej stronie nic ciekawego.

  1. Zdejmowanie linków z mocnych stron

Istnieje wiele sposobów, żeby to osiągnąć. Zdejmowanie linków, które dają mocną pozycję danej stronie jest dość skuteczną metodą depozycjonowania.

  1. Przejmowanie kontroli nad zapleczem SEO

Najprościej jest zaatakować fora internetowe i katalogi stron, zgłaszając i zdejmując linki. Myślę jednak, że znajdą się osoby, które chętnie zaatakują strony powiązane tematycznie, a także presell pages.

  1. Modyfikacje treści oraz błędy skryptów, wykorzystywanie dziur w skryptach

Zdesperowana konkurencja nie cofnie się przed niczym. Luki w zabezpieczeniach są dla niektórych jak otwarta furtka.

  1. Publikacja spamu (np. poprzez komentarze)

Wystarczy skrypt, tekst ze spamem i już można atakować. Google dość szybko to zauważy i obniży pozycję strony.

  1. Obciążanie serwera

Jak widać, osoby zajmujące się depozycjonowaniem nie cofną się nawet przed sposobami podebranymi grupom hakerskim. Nie trzeba nawet całkowicie wyłączyć strony, wystarczy wydłużyć jej czas ładowania.

  1. Wysysanie transferu

Kolejny ze sposobów na atak DDoS.

  1. Przechwycenie dostępu do GSC, przejęcie kontroli nad stroną

Wystarczy zdobyć dostęp, a potem wybrać, co chce się zepsuć.

To tylko kilka z wielu metod. Można powiedzieć, że w depozycjonowaniu ogranicza nas tylko wyobraźnia i nasze umiejętności. Jak widać, ataki można przeprowadzać zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz.

Jak się bronić przed depozycjonowaniem?

Po pierwsze, sprawdzać, czy dane są aktualne. Można też zaznaczyć opcję powiadamiania w Google Search Console. Dzięki temu, jeśli strona zostanie związana z negatywnym SEO, zostaniesz o tym natychmiast powiadomiony. Warto też regularnie sprawdzać lub ustawić  powiadomienia o nowych linkach zwrotnych. Nie zapominaj o monitorowaniu anchorów w linkach. Powinny być związane z Twoją branżą.

Ważne jest obserwowanie linków zwrotnych, szczególnie tych najsilniejszych. Czasem nieuczciwa konkurencja podszywa się pod właściciela strony i prosi o usunięcie danych linków.

Bądź czujny na duplicate content albo kopiowanie witryny. Koś może Cię oskarżyć o zduplikowaną treść albo spokojnie podrzucać śmieciowe linki. Może też zadziałać odwrotnie i podebrać Twoje wartościowe odnośniki.

Nie zapominaj też o odpowiednich zabezpieczeniach i aktualizacjach. Przy dziurach w bezpieczeństwie, depozycjonowanie to tylko jedna z wielu przykrych rzeczy, które mogą Cię spotkać.

Jednym ze sztandarowych narzędzi do walki z depozycjonowaniem jest Google Disavow. Służy do zrzekania się linków. Dzięki niemu możesz usunąć powiązania Twojej strony z linkami spamerskimi, źle ocenianymi przez Google. Mimo żmudnej pracy, która jest konieczna do usunięcia wszystkich linków z wątpliwych i złych stron, warto się natrudzić.

Depozycjonowanie pewnie dla wielu nadal będzie pociągające. Walka o pozycję jest nieustanna, a techniki Negative SEO kuszą szybkimi efektami i podkopaniem konkurencji. Jednak skuteczna walka z niszczeniem naszej pozycji i uczciwość na pewno opłaci się bardziej niż nieczyste zagrania.

Błędy w pozycjonowaniu mogą drogo kosztować. Jakie są najczęstsze błędy? Czego unikać?

Brak optymalizacji strony

Śmiało można powiedzieć, że to kardynalny błąd. Pozycjonujemy stronę uprzednio zoptymalizowaną. Inaczej działania mające na celu podniesienie pozycji mogą nie przynieść oczekiwanych efektów. Zdarza się nawet, że brak optymalizacji mylony jest z nałożeniem filtru lub bana.

Pamiętaj też o konstrukcji strony. Musi być ona dobrze odczytana przez boty. Wśród najczęściej popełnianych błędów znajdziemy powtórzenie sekcji <head> i <body>, znaczniki meta poza sekcją <head></head> albo niedomknięte elementy. Warto dokonać walidacji swojej strony.

Drugim aspektem konstrukcji strony jest to, czy jest przyjazna dla użytkownika. Sprawdź kilka razy, czy poruszanie się po stronie jest łatwa. Nie zapomnij o przeniesieniu arkuszy CSS do zewnętrznych plików.

Słowa kluczowe

Słowa kluczowe to serce pozycjonowania. Nie warto używać tych najpopularniejszych. Konkurencja na nie jest spora. Często też osoba wpisująca coś bardzo ogólnego może nie szukać danej usługi lub produktu. Dlatego należy wybierać frazy, które dadzą szansę na pozyskanie klienta. Jakie słowa kluczowe są konkurencyjne?

Podczas doboru słów kluczowych należy wziąć pod uwagę wiele czynników, czemu poświęcony został oddzielny artykuł.

Pamiętaj też, że przesycenie słowami kluczowymi wcale nie podniesie Twojej pozycji. To samo dotyczy się zbyt wielu słów w atrybutach alt i title obrazków. Duże nasycenie wcale nie wpływa na pozycję, a jedynie zaciemnia treść, która jest po to, by przyciągnąć użytkownika. Jeśli liczba fraz kluczowych na Twojej stronie najzwyczajniej w świecie razi, jest to sygnał do przeredagowania treści.

Równie ważne jest rozmieszczenie słów kluczowych na stronie. Muszą być obecne w różnych odmianach i być czytelne dla internautów. Pamiętaj, że skuteczny copywriting jest na wagę złota i często lepiej skorzystać z usług specjalisty.

Wbrew pozorom, wysoka gęstość słów kluczowych wcale nie sprzyja dobrej pozycji domeny. Treść zaciemniona powtarzającymi się w kółko frazami jest nieczytelna dla użytkownika. Trzeba też pamiętać, że algorytmy wyszukiwania są coraz bardziej inteligentne - łączą ze sobą pojedyncze słowa rozrzucone po tekście, a także rozpoznaje odmiany. Pamiętaj - najważniejsza jest treść.

Duplicate content

Praktyką, która nie dość, że jest nieskuteczna, ale może też sprowadzić na nas karę, jest kopiowanie. Choć po internecie krążą opinię, że swoją pierwszą treść - jak pierwszy milion - trzeba ukraść. Duplicate content jest skutecznie tępiony przez Google. Warto postawić na unikalną, dobrą jakościowo treść. Skutkuje to nie tylko dobrą pozycją wyszukiwarce, ale też zaufaniem klientów. Poza tym, duplicate content to po prostu kradzież cudzej pracy.

Zdobywanie linków

Wiadomo, że wielu właścicielom witryn zależy na jak najszybszych efektach. Jednak w pozycjonowaniu, a szczególnie przy link buildingu potrzebna jest cierpliwość. Szybkie zdobywanie linków słabej jakości i jak najszybciej nie pomaga zdobywać lepszej pozycji. Naturalne linki dobrej jakości znacznie bardziej podniosą naszą witrynę w wynikach wyszukiwania, a do tego trzeba czasu.

Trzeba też pamiętać o właściwym pozyskiwaniu linków. Nie warto grać nieczysto, co zostało wyjaśnione w artykule o link buildingu. Należy wziąć pod uwagę jakość odnośnika i tematykę strony linkującej. Etyczne linkowanie jest o wiele bardziej skuteczne od nieczystych zagrań. SWLe może kuszą łatwym pozyskiwaniem linku, ale są coraz mniej skuteczne, a korzystanie z nich grożą filtrem lub banem.

Pamiętaj o regularnym przeglądaniu swoich linków i konsekwentnym realizowaniu swojej strategii link buildingu. W kwestii dbania o linki bardzo ważna jest regularność.

Uwaga na dwie domeny

Przy wykupowaniu domeny, mamy do wyboru, czy chcemy “www” przed adresem. Jednak jeśli zdecydujemy się na dwa warianty - posiadanie przedrostka i nie - musimy pamiętać, że Google rozpoznaje te serwisy jako dwa od siebie różne. Możemy wtedy dostać karę za powielanie treści. Dlatego w takim wypadku najlepiej korzystać z przekierowania 301.

Dla Google ważne jest nawet miejsce, w którym umieszczona jest treść. Należy zadbać o to, by najlepiej zoptymalizowany content znajdował się właśnie tam.

Pamiętaj też, że czasy tworzenia subdomen ze słowami kluczowymi odchodzą w niepamięć. Ogromnym błędem jest tworzenie subdomeny z jedną stroną, która posiada w nazwie adresu kilka słów kluczowych, oddzielonych przecinkami. Google skutecznie pozna się na tej sztuczce.

Wzajemne linkowanie

Wzajemne linkowanie może być dobrym sposobem na pozyskiwanie linków, jednak źle użyte jest mało skuteczne. Google rozpoznaję te praktykę i nie bierze ich pod uwagę. Jednak można ten mechanizm ominąć w linkowaniu do innych podstron. Gdy strony wzajemnie linkujące się mają podobną tematykę, ryzyko ukarania przez Google jest niewielkie.

Zaplecze

Sporym błędem jest też tworzenie zaplecza na jednym serwerze. Korzystanie z wielu subdomen o podobnym adresie IP powoduje obniżenie jakości linków. Dlatego zaplecze warto budować, korzystając z darmowego hostingu.

Błędne linkowanie wewnętrzne

Dobre linkowanie wewnętrzne pomoże wypozycjonować niektóre hasła. Jest to szczególnie istotne dla rozbudowanych serwisów. Dobrze się temu przyjrzeć. Jak to powinno wyglądać?

Niedostępność dla robotów wyszukiwarek

Czy Twoja strona może zostać zaindeksowana przez roboty? Jest to bardzo ważne. Sprawdzaj, co analizują roboty na Twojej stronie, czy zdobywają wszystkie istotne informacje? Koniecznie zobacz, czy dostęp do strony nie został zablokowany w pliku robots.txt, metatagach meta robots lub Googlebot. Znaczniki meta robots lub Googlebot nie mogą zawierać instrukcji noindex lub nofollow. Sprawdź jeszcze zasady dostępu w pliku .htaccess.

Zbędne oszczędności?

Jednym z największych grzechów pozycjonowania jest zatrudnianie tanich amatorów. Niestety, dobre pozycjonowanie jest długotrwałym i złożonym procesem, którego skuteczne przeprowadzenie adekwatnie kosztuje. Zbyt tani “specjaliści” mogą więcej napsuć niż wypozycjonować. Dlatego warto brać wypróbowane firmy lub specjalistów z dobrymi opiniami.

Pozycjonowanie jest pełne pułapek i żeby było skuteczne, trzeba dużo pracy. Pamiętaj - najważniejsza jest cierpliwość. Z pozycją jest jak z renomą marki - najlepsze zdobywa się powoli, ale wtedy i utrzymuje długo. I najważniejsze - strona nie będzie osiągała wysokich pozycji, jeśli nie będzie aktualizowana. Dlatego zawsze ulepszaj swój serwis - zarówno stronę techniczną, jak i treść.

Pozycjonowanie cały czas się rozwija. “Mechaniczne” SEO, tak chętnie używane jeszcze jakiś czas temu, odchodzi do lamusa. Po wprowadzeniu algorytmów Panda i Pingwin, na pierwsze miejsce zaczął się wysuwać content marketing. Liczy się jakość treści oraz linków. Trzeba porzucić stare metody, a sam proces pozycjonowania znacznie się wydłużył. Jakie korzyści przyniosły za sobą te zmiany?

Czym właściwie jest content marketing?

Jest to strategia, polegająca na zdobywaniu klientów poprzez publikacje. Treści muszą być oczywiście atrakcyjne i przydatne, mają zainteresować daną grupę odbiorców. Content marketing jest działaniem długofalowym.

Zalety content marketingu

Do najważniejszych zalet content marketingu możemy zaliczyć:

  1. Lojalność. Klienci otrzymują od nas cenną treść (poradniki, opinie, instrukcje). W zamian czują się w pewien sposób zobowiązani. Będą chcieli się nam odwdzięczyć. Podzieliliśmy się z nim cenną wiedzą, i to za darmo.

  2. Budowanie wizerunku eksperta. Obecnie praktycznie każdej informacji szuka się w internecie. Dzięki temu internauci mogą trafić na nasze treści. Zyskujemy ich zaufanie i tłumaczymy interesujące ich kwestie. W ten sposób zdobywamy opinię eksperta w danej dziedzinie. Klient łatwiej decyduje się na skorzystanie z usługi lub zakup naszego produktu, jeśli ma do nas zaufanie.

  3. Świadomość marki i dotarcie do klienta. Żeby skorzystać z oferty danej firmy, najpierw trzeba ją poznać. Zyskujemy to dzięki dobrym merytorycznie treściom, a także dzięki wyszukiwaniu. Nasza reklama jest też nienachalna, co w dobie telewizji, pop-upów na stronach i wszechobecnych boxach jest naprawdę dużą zaletą. Dodatkowo, współczesny klient to świadomy klient - najpierw chce sprawdzić, poszukać. Dzięki spokojnemu, wyważonemu marketingowi, sami damy mu się znaleźć.

Czym charakteryzuje się dobra treść?

Po pierwsze, musimy być nastawieni na klienta. Warto go poznać, zrozumieć jego potrzeby i jakich informacji poszukuje. Dlatego content marketing jest dobrym sposobem na rzetelne przedstawienie oferty. Dobra treść to taka, która trafia w potrzeby potencjalnego klienta.

Musimy być też świadomi, że internet jest doskonałym medium, które warto wykorzystać do tego typu działań. Sieć jest swoistym kompendium wiedzy, zastępuje biblioteki. Internauta chce szybko, tanio i w łatwy sposób odnaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie. W tym momencie pojawiamy się my - z tym, czego potrzebuje.

Należy pamiętać też o wysokiej jakości treści. Internauci są wybredni. Specjaliści posiadają niezbędną, często szeroką wiedzę, jednak nie potrafią jej przekazać w odpowiedni sposób. Sama sucha informacja nie wystarczy. Dlatego ważna jest dobra umiejętność tworzenia interesujących treści, które będą przystępne. Źle zbudowany przekaz może zaszkodzić. Jeśli nie radzimy sobie z pisaniem czy tworzeniem grafik, warto pomyśleć o specjaliście.

Pamiętajmy też o tym, że nasze działania nie mogą być chaotyczne. Należy je wcześniej zaplanować, ustalić sobie cel. Trzeba pamiętać o targetowaniu treści - czyli dopasowaniu jej do użytkownika. Dostosowujemy zarówno tematykę, jak i sposób przekazu oraz narzędzie prezentacji.

Gdzie udostępniać?

Tworząc treść chcemy, by trafiła do jak najszerszego grona. Nie musimy biernie czekać, aż ktoś nas znajdzie. Możemy za to udostępnić treść w odpowiednim miejscu. Gdzie możemy rozpowszechniać nasz content?

  1. Strona internetowa. Możemy stworzyć podstronę tematyczną, oddzielny dział czy bloga.

  2. E-book. Powinien być dostępny na naszej stronie, najlepiej za darmo.

  3. Landing page. Strona stworzona specjalnie do przekazywania wiedzy. Przykładem jest podstrona, na której regularnie pojawiają się poradniki albo aktualności.

  4. Newsletter, czyli wiadomości rozsyłane do zainteresowanych użytkowników, którzy wcześniej zarejestrowali się w usłudze. Newsletter jest doskonałym sposobem na przekazywanie odpowiednich informacji, takich jak organizowane szkolenie - jego tematyka, czas i miejsce. Można też przez niego rozsyłać odpowiednio dostosowane treści.

  5. Webinar. Internetowe spotkanie z użytkownikami. Jego zaletą jest bezpośredni kontakt ze słuchaczami.

  6. Case study, czyli analiza przypadku. Dokładne omówienie metod i technik z danej branży poprzez szczegółowe omówienie konkretnego przypadku. Niewątpliwą zaletą tego sposobu jest przedstawienie realnych działań, a także wiarygodność.

  7. White paper. Jest to raport, który zawiera dokładną analizę produktu lub usługi.

  8. Mikroblogi. Podobne do blogów, jednak treści w nim udostępnione są krótkie i treściwe.

  9. Forum dyskusyjne. Możemy podlinkować nasz artykuł albo zachęcić do dyskusji.

  10. Social media i społeczności internetowe. Zostały one stworzone właśnie z myślą o udostępnianiu sobie nawzajem treści. Dzięki nim mamy też okazję lepiej poznać naszych klientów oraz ich opinie. Dzięki nim jesteśmy w stanie udostępniać szybko treści w odpowiednim czasie.

Dlaczego powinienem stosować Content Marketing w swojej kampanii?

Long tail

Jeśli artykuł jest odpowiednio zoptymalizowany oraz dobrze zaksięgowany przez Google, można za jego pomocą budować tzw długi ogon. Dzięki niemu widniejemy w wyszukiwaniach nie tylko na frazę główną.

Zdobycie pozycji w TOP10 na nawet najtrudniejsze frazy

Google docenia treści o wysokiej jakości. Dzięki CM można zdobyć dobre miejsce także na bardziej rozbudowane frazy. CM razem z SEO podąża za użytkownikiem i coraz bardziej dostosowuje się do jego oczekiwać.

Dobrej jakości, darmowe linki

Dobrej jakości treści powodują, że ludzie będą sami linkować do naszej strony. Zdobyte w ten sposób linki są zazwyczaj dobrej jakości i zupełnie naturalne.

Jakich błędów unikać?

  1. Nazywanie content marketingu reklamą, a reklamy content marketingiem.

W content marketingu nie zachwalamy swojego produktu, usługi lub marki. Nadużywanie haseł i technik reklamowych zaciemnia treść. A właśnie o nią chodzi naszemu klientowi. Zamiast tego lepiej podzielić się doświadczeniami, wynikami badań, nietypowymi pomysłami czy poradami.

Reklama jest też działaniem bardziej dynamicznym. Content marketing to długotrwały proces. Dla niego nie istnieje coś takiego jak początek i koniec kampanii. Jeśli wystarczająco długo poczekamy, wyniki na pewno nam zrekompensują.

  1. Brak celu i strategii

Nie da się prowadzić skutecznych działań marketingowych bez określenia celu oraz strategii. Dlatego należy na spokojnie określić, co chcemy osiągnąć, i w jakim czasie. Dzięki temu łatwiej będzie zmierzyć skuteczność naszych działań.

  1. Brak wiedzy o odbiorcach

Poznanie swoich odbiorców jest jedną z podstaw skutecznych działań marketingowych. Kim są, czym się zajmują, jakie mają zainteresowania, czego potrzebują, jakim językiem się posługują? Jeśli nie określisz, kim są Twoi odbiorcy, ciężko będzie opowiedzieć o marce czy produkcie, a tym bardziej dotrzeć do osób, które mogą być nimi zainteresowane.

  1. Wygórowane oczekiwania

Wiadomo, że content marketing zwiększa ruch na stronie czy liczbę wygenerowanych leadów oraz sprzedaż. Najlepsze działania osiągniesz jednak promując swoje treści. Sam content jest tylko częścią działań, które mają zapewnić sukces.

  1. Robienie wszystkiego naraz

Odpowiednia aktywność we wszystkich najważniejszych miejscach w sieci, regularne posty na blogu - wszystko to brzmi świetnie, jednak jest utrapieniem dla początkujących. Bardzo łatwo o przemęczenie i niepowodzenie. Warto na początek wybrać tylko jeden lub dwa kanały dla content marketingu. Dzięki temu będziemy mogli skupić się na wysokiej wartości merytorycznej oraz dystrybucji. Poprzez regularne wpisy nabierzesz wprawy i będziesz mógł dodać kolejny kanał społecznościowy.

  1. Brak udostępniania treści

Wielu twórców nie promuje swojej treści. Przez to ginie ona w otchłaniach internetu, nie trafiając do nikogo. Pamiętaj, żeby odpowiednio dystrybuować swoją treść.

  1. Szybkie poddawanie się

Content marketing jest procesem bardo długotrwałym. Działania są oczywiście skuteczne, jednak efekty przychodzą dopiero po czasie. Dlatego nie ma co się zniechęcać, jeśli początki są trudne. Nie poddawaj się, efekty będą długotrwałe i wymierne.

Mimo wzrastającej popularności blogów branżowych, wiele osób nie wie, jakie korzyści niesie on ze sobą. Dlaczego warto prowadzić bloga? Czy się to opłaca?

Czym jest blog branżowy?

Jak sama nazwa mówi, jest miejscem na ciekawe wpisy dotyczącymi naszej branży. Wpisy mogą mieć formę porad, instrukcji, krótkich szkoleń, recenzji i opinii. Trzeba pamiętać o wysokiej jakości merytorycznej tekstów zamieszczanych na blogu firmowym. Jednocześnie wpisy powinny być napisane przystępnie i nie nudzić internauty. Jeśli sam masz z tym problem - zatrudnij specjalistę. Możesz być pewien, że pieniądze za zatrudnienie dobrego copywritera z pewnością Ci się zwrócą.

Sprzedawanie poradami?

Blog branżowy mieści się w inbound marketingu, czyli strategii polegającej na nienachalnej reklamie i umożliwieniu samodzielnego odnalezienia Twojej firmy przez klienta. W myśl tego blog nie powinien skupiać się tylko na nakłanianiu do kupna. Wszystkie porady, opinie, zestawienia budują zaufanie klienta. Jeśli na blogu zaczniemy nakłaniać do wyboru naszego produktu lub usługi albo wychwalać go jako najlepszy, miniemy się właśnie z tą koncepcją. Dodatkowo, internauci coraz częściej szukają ważnych informacji na blogach oraz mają duże zaufanie do osób je prowadzących. Ważna jest też liczba wpisów i ich regularne umieszczanie - generują one ruch na stronie oraz zwiększa się ich podatność na liczbę leadów.

Lider branży

Dzięki blogowi firmowemu można też zyskać opinię lidera w branży. Dobre blogi opiniotwórcze bardzo szybko zyskują popularność. Wiele osób przed zakupem szuka informacji w internecie. Dzięki dobrej, składnej opinii decydują się na skorzystanie z danej usługi lub zakup produktu. Dzielenie się doświadczeniami dobrze wpływa na więź z klientem. Poza tym, bycie liderem w branży skutecznie i naturalnie przyciąga klientów.

Mimo, iż blog jest elementem inbound marketingu, za jego pomocą możemy zwiększyć sprzedaż naszych produktów. Możemy zagospodarować miejsce na panelu bocznym bloga, w którym umieścimy tzw. Call To Action - zakupienie produktu/usługi. Poza tym, klienci, którzy nabiorą do nas zaufania, często decydują się na skorzystanie z oferty naszej firmy. Tak właśnie zadziałają interesujące, przydatne, profesjonalne wpisy.

Treść a pozycja

Ważnym aspektem prowadzenia firmowego bloga jest pozycjonowanie. Wysokiej jakości, dobre merytoryczne wpisy są chętnie linkowane.

Blog jest ważną częścią skutecznie prowadzonego content marketingu. Dzięki niemu przyciągamy klientów atrakcyjną treścią oraz budujemy trwałe, stabilne relacje. Trzeba też pamiętać, ze Google chętnie “promuje” dobry content.

Blog to nie tylko tekst. grafiki lub wideo są chętnie udostępniane zarówno w social mediach, jak i na innych stronach. Zwiększamy wtedy naszą szansę na podlinkowanie.

Jak widać, zalet bloga firmowego jest całkiem sporo - od korzyści marketingowych, po SEO. Dlatego nie ma co się zastanawiać tylko go zakładać - zdobędziemy klientów, ich zaufanie, a także pozycję w wyszukiwarce. Należy jednak pamiętać, że jak wszystkie elementy content marketingu, blog musi być napisany przyjemnie, jasno, przejrzyście i poruszać interesujące tematy.

Jakie treści na blogu firmowym?

Można powiedzieć, że tematyka wpisów może - a nawet powinna - być dość różnorodna. Na wielu z nich często poruszane są aktualności z branży albo odniesienia do innych blogów i portali. Zaletą tego rozwiązania są aktualne treści, chętnie wspominane lub linkowane. Klient może być pewny, że firma trzyma rękę na pulsie, obserwuje, co się dzieje oraz dostarcza rzetelne informacje. Poruszając aktualne tematy lub wchodząc z kimś w polemikę zwiększamy szansę na znalezienie nas przez internautów chcących zgłębić temat. Świadczy też o rozwijającej się (oczywiście w dobrą stronę) kulturze korzystania z internetu.

Drugą istotną treścią są poradniki i instruktaże. Obecnie pierwszą rzeczą, jaką robimy przy napotkaniu problemu, jest poszukanie rozwiązania w internecie. W ten sposób zyskujemy zaufanie klienta. Tutaj też ważny jest dobór treści, szczególnie tych aktualnych - nie opiszemy przecież rozwiązania problemu z programem, który został załatany kilka aktualizacji temu.

Niektóre firmy - szczególnie duże korporacje - decydują się także na wpisy z życia firmy. Tego typu teksty ocieplają wizerunek. Dzięki nim klient staje się świadomy, że dane przedsiębiorstwo to ludzie z krwi i kości. Lepiej także się korzysta z usług firmy, która szanuje swoich pracowników - dowody tego można znaleźć przecież na blogu. Taka tematyka jest często używana w social media.

Ale czy to naprawdę takie potrzebne?

Mimo rosnącej popularności blogów, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z licznych korzyści jego prowadzenia. Częściowo jest to spowodowane brakiem spektakularnych efektów, na które nastawione są niektóre firmy. Zgodnie z tym tokiem myślenia, jeśli coś nie podbije od razu sprzedaży o 15% procent, nie warto sobie tym zawracać głowy. Prawda jest jednak taka, że jednorazowe skoki sprzedaży mogą ładnie wyglądać, jednak zazwyczaj lepszy moment jest krótkotrwały (spowodowany konkursem, promocją, nowością). Blog natomiast to skrupulatne i systematyczne budowanie więzi z wiernym klientem, który do nas wróci i opowie o naszej firmie swoim znajomym.

Wielu naszych rodzimych przedsiębiorców chętnie korzysta z bardziej tradycyjnych metod. Jest to spowodowane m. in. tym, że sami właściciele firm nigdy nie czytali blogów branżowych. Można powiedzieć, że tego typu osoby mogą jeszcze dać się namówić - wystarczy im pokazać, jak to działa. Jeśli ma otwarty umysł, może przychylić się do pomysłu stworzenia bloga branżowego.

Niektórzy próbowali swoich sił w blogowaniu, ale się zniechęcili złymi efektami. Warto wtedy zwrócić się do specjalisty. Problem może znajdować się w złym doborze tematyki albo niskiej jakości treści, brakiem regularności, działania nieskoordynowane z social media i wiele, wiele innych. Sukces składa się z pomniejszych czynników. Prowadzenie bloga przez osobę z wewnątrz firmy nie jest obowiązkowe i wiele przedsiębiorstw z sukcesami na tym polu korzysta z usług copywriterskich.

O czym warto pamiętać?

  1. Przykuwaj uwagę

Spróbuj nietypowej konwencji albo przelej swoją pasję z biznesu na bloga. Bądź kreatywny, oryginalne wpisy lepiej się “sprzedają”.

  1. Działaj w social media

Dzisiaj social media to potęga, której nie wolno lekceważyć. Współistnieją razem z blogami. Udostępniaj treści i dbaj o kontakty z klientami. Warto w tej materii skorzystać też z usług specjalisty.

  1. Tagowanie i kategorie

Pomagają w wyszukiwaniu i nawigacji. Często tagi są dobrze wypozycjonowane. Nie zapominaj jednak, by nie mieszać kategorii, może to przynieść zły skutek.

  1. Połącz blog ze stroną www

Blog razem ze stroną z usługami jest naprawdę trafnym marketingowo połączenie. Wzmocnisz swoją pozycję w Google, zwłaszcza, że wyszukiwarka lubi systematycznie odświeżane strony. Obok Twoich produktów pojawi się także wartościowa treść, która jest ważna dla wyszukiwarki i dla użytkownika.

Wyjście “poza szablon”

Jednak blog to nie tylko teksty. W dobie multimediów i szybkiego internetu, śmiało można korzystać z innych metod blogowania. Vlog czy fotoblog przyciągają klientów. Nie zapominajmy, że niestety internauci preferują treści szybkie, które zdobędą ich uwagę w ciągu kilku chwil. Świetnie do tego nadaje się właśnie obraz. Vlog może pokazywać działania firmy, jak wyglądają wykonywane przez nich usługi. Równie popularne są video-poradniki. Można połączyć je z prezentacją działań krok po kroku lub infografikami. Jeśli chodzi o fotobloga, zdjęcia są doskonałym nośnikiem emocji i często oddziałują na nasz zmysł estetyczny. Liczy się też oryginalny pomysł - pomaga zostać zauważonym.

Podsumowanie

Jak widać, prowadzenie bloga firmowego nie jest trudne, a niesie ze sobą duże, długofalowe korzyści. Warto poświęcić trochę czasu swoim klientom, zwłaszcza że inbound marketing jest nienachalny i dobrze odbierany. Dodatkowo dostarcza dużo wartościowej treści, o którą czasem ciężko w branży handlowej i usługowej. I pamiętaj - blog to działanie długofalowe, tworzące więzi klienckie, a nie nastawione na natychmiastowy zysk.

youboost logo
Poznaj nas. Zaprzyjaźnij się z nami. Wykreuj przy naszej pomocy swój własny sukces.
ZOBACZ NASZĄ OFERTĘ
KONTAKT
796 167 527
info@youboost.pl
ZOBACZ NASZE PROFILE
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA